Schron pod boiskiem i klub sportowy na górze? Polski projekt wywołał poruszenie. „ORLIK S-1” może zmienić miasta i wsie

2 godzin temu

Schron dla 750 osób ukryty pod szkolnym boiskiem, a nad nim nowoczesny klub sportowy działający przez całą dobę. Brzmi jak wizja rodem z futurystycznego filmu, ale taki projekt właśnie został zaprezentowany podczas prestiżowego wydarzenia Defence24 Days 2026. Koncepcja „ORLIK S-1” już teraz wzbudza ogromne zainteresowanie służb i ekspertów od bezpieczeństwa. Twórcy projektu przekonują, iż Polska mogłaby w ten sposób budować schrony szybciej, taniej i praktycznie bez wielkich kosztów utrzymania dla samorządów.

Schron ukryty pod boiskiem

Projekt opracowany przez HOLDFORT S.A. zakłada budowę pełnowymiarowego schronu kategorii S-1 pod standardowym boiskiem szkolnym o wymiarach 20 na 40 metrów. W czasie pokoju obiekt działałby jako komercyjny klub sportowy – w prezentowanej wersji z trzema kortami do padla. W razie zagrożenia miejsce w ciągu krótkiego czasu mogłoby zostać przekształcone w schron zdolny pomieścić 750 osób i funkcjonować autonomicznie przez 72 godziny. Twórcy podkreślają, iż zamiast kortów można tam stworzyć także centrum sportów walki, strefę e-sportu, trening golfa czy inne funkcje dostosowane do potrzeb konkretnego miasta.

„Pusty schron jest wydatkiem”

Największą rewolucją ma być jednak model finansowania. Według autorów projektu państwo miałoby pokrywać jedynie 30 procent kosztów inwestycji, a resztę finansowałby prywatny inwestor zarabiający później na działalności komercyjnej obiektu. Jak wylicza HOLDFORT, po uwzględnieniu podatków i wpływów z działalności koszt jednego miejsca schronienia dla państwa miałby wynosić około 1000 zł netto. – „Pusty schron jest wydatkiem. Schron z funkcją komercyjną jest inwestycją” – przekonuje prezes spółki Piotr Jarosz. W modelu tym gmina miałaby wnosić głównie grunt pod istniejącym boiskiem i zwolnienie z podatku od nieruchomości, unikając wieloletnich kosztów utrzymania obiektu.

Polska mogłaby zyskać tysiące schronów?

Twórcy projektu zwracają uwagę, iż w całej Polsce istnieje ponad 2600 boisk typu Orlik oraz tysiące szkolnych boisk, które potencjalnie mogłyby zostać wykorzystane jako lokalizacje dla podobnych obiektów. Według autorów obecne tempo budowy schronów w Polsce jest zbyt wolne i przy tradycyjnym modelu realizacji pełne zabezpieczenie miast mogłoby potrwać choćby kilkadziesiąt lat. Projekt ORLIK S-1 ma ten proces znacząco przyspieszyć.

Projekt zainteresował służby i MSWiA

Jak poinformowała spółka, koncepcja została pozytywnie odebrana przez przedstawicieli Państwowej Straży Pożarnej oraz Departamentu Ochrony Ludności i Zarządzania Kryzysowego MSWiA podczas targów Defence24 Days. HOLDFORT prowadzi już także wstępne rozmowy dotyczące pilotażowego wdrożenia projektu we Wrocławiu. Cała koncepcja wpisuje się w nowe przepisy dotyczące ochrony ludności i obrony cywilnej, które zakładają rozwój dwufunkcyjnych obiektów ochronnych.

Czy takie schrony mogłyby powstać także na Sądecczyźnie?

Projekt już wywołuje dyskusje o tym, czy podobne rozwiązania mogłyby pojawić się również w mniejszych miastach i gminach. Na Sądecczyźnie także nie brakuje szkolnych boisk i orlików zlokalizowanych w gęsto zabudowanych częściach miast oraz osiedli. Pytanie, które coraz częściej wraca w debacie publicznej, brzmi dziś już nie „czy”, ale „kiedy” Polska zacznie budować nowoczesne schrony na większą skalę.

Idź do oryginalnego materiału