Ścieżka rowerowa do Międzyzdrojów wciąż tylko na papierze. Mieszkańcy pytają: ile jeszcze lat mamy czekać?

2 godzin temu

Świnoujście bez ścieżki rowerowej do Międzyzdrojów. Kolejne obietnice, kolejne tłumaczenia

Miała być wizytówką regionu. Miała połączyć dwa najważniejsze kurorty Pomorza Zachodniego. Miała zachęcać turystów do aktywnego wypoczynku i wpisywać się w europejskie trendy zrównoważonego transportu. Tymczasem ścieżka rowerowa Świnoujście – Międzyzdroje przez cały czas nie powstała, a mieszkańcy słyszą kolejne wyjaśnienia, dlaczego inwestycja utknęła.

Z dokumentów przedstawionych przez radną Barbarę Michalską oraz odpowiedzi udzielonej przez prezydent Joannę Agatowską wynika, iż problem trwa od lat, a dziś przez cały czas nie ma konkretnej daty rozpoczęcia budowy.

Radna pyta o dokumenty i przyczyny fiaska inwestycji

W swoim zapytaniu radna Barbara Michalska zwróciła uwagę na publiczne wypowiedzi władz miasta dotyczące przyczyn niezrealizowania inwestycji. Zażądała przedstawienia korespondencji prowadzonej z Urzędem Morskim, Wojewodą Zachodniopomorskim oraz innymi instytucjami uczestniczącymi w procesie planistycznym. Pytała również o powody zawieszenia prac planistycznych, termin ich wznowienia oraz sposób finansowania inwestycji.

Szczególnie ważne było pytanie o utracone środki unijne oraz o to, dlaczego miasto zrezygnowało z finansowania przeznaczonego wcześniej na realizację ścieżki rowerowej.

Ponad 11 milionów złotych przepadło

Najbardziej zaskakującą informacją zawartą w odpowiedzi urzędu jest potwierdzenie, iż miasto zrezygnowało z finansowania w wysokości ponad 11 milionów złotych.

Jak wynika z odpowiedzi prezydent miasta, chodziło dokładnie o kwotę 11 180 050 złotych pozyskaną w ramach programu SSOM.

To ogromne środki, które mogły zostać wykorzystane do budowy jednej z najważniejszych tras rowerowych w regionie.

Dlaczego zrezygnowano z pieniędzy?

Urząd wskazuje trzy główne powody.

Po pierwsze, według obecnych władz nie istniał spójny plan realizacji inwestycji. Po drugie, brakowało kompletnej dokumentacji technicznej, decyzji administracyjnych oraz uzgodnień z właścicielami gruntów. Po trzecie, Zarząd Województwa wyznaczył nieprzekraczalny termin złożenia wniosku o dofinansowanie do 30 czerwca 2025 roku, którego według urzędu nie dało się dotrzymać.

W efekcie zdecydowano o przesunięciu środków na zakup autobusów elektrycznych dla Komunikacji Miejskiej.

Mieszkańcy mogą czuć rozczarowanie

Dla mieszkańców i turystów najważniejsze jest jednak coś zupełnie innego.

Nie interesują ich wielostronicowe procedury, negocjacje między urzędami ani wieloletnie spory kompetencyjne. Mieszkańcy chcą po prostu bezpiecznie przejechać rowerem ze Świnoujścia do Międzyzdrojów.

Tymczasem od lat słyszą, iż problemem są uzgodnienia, plany zagospodarowania, decyzje środowiskowe i kolejne negocjacje.

Efekt jest taki, iż w 2026 roku przez cały czas nie ma ścieżki, przez cały czas nie ma harmonogramu budowy i przez cały czas nie wiadomo, kiedy inwestycja zostanie zrealizowana.

Władza przyznaje: wszystko zależy od negocjacji

W odpowiedzi urzędu znalazło się również ważne stwierdzenie.

Urząd informuje, iż w tej chwili realizowane są negocjacje prowadzone poza procedurami planistycznymi, a od ich wyniku zależy wznowienie prac nad miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego.

To oznacza, iż choćby po wielu latach procedowania nie ma pewności, kiedy proces planistyczny zostanie wznowiony.

Czy mieszkańcy muszą dalej to znosić?

To pytanie coraz częściej pojawia się wśród mieszkańców Świnoujścia.

Od dwóch lat rządzi nowe kierownictwo miasta. Wielokrotnie słyszeliśmy o dobrych relacjach z władzami centralnymi i możliwościach skuteczniejszego rozwiązywania problemów blokujących rozwój miasta.

Jednak rzeczywistość pozostaje niezmienna.

Ścieżki rowerowej przez cały czas nie ma.

Nie ma terminu rozpoczęcia budowy.

Nie ma informacji o odzyskaniu utraconych środków.

Nie ma choćby gwarancji wznowienia prac planistycznych.

Są natomiast kolejne wyjaśnienia i kolejne dokumenty.

Ścieżka rowerowa Świnoujście – Międzyzdroje. Symbol niespełnionych obietnic?

Trasa rowerowa między Świnoujściem a Międzyzdrojami mogłaby być jedną z najpopularniejszych atrakcji turystycznych Pomorza Zachodniego.

Połączyłaby dwa nadmorskie kurorty, zwiększyła bezpieczeństwo rowerzystów i wpisała się w rozwój turystyki aktywnej.

Dziś jednak staje się symbolem wieloletnich zaniedbań, sporów administracyjnych i politycznych przepychanek.

Mieszkańcy mają prawo oczekiwać konkretnych działań, a nie kolejnych deklaracji.

Bo niezależnie od tego, kto ponosi odpowiedzialność za obecną sytuację, jedno jest pewne: po tylu latach oczekiwania mieszkańcy Świnoujścia przez cały czas nie mogą bezpiecznie dojechać rowerem do Międzyzdrojów.

Najważniejsze pytania bez odpowiedzi

Kiedy rozpocznie się budowa ścieżki rowerowej?

Na dziś nie podano żadnej konkretnej daty.

Ile pieniędzy utraciło miasto?

Ponad 11,18 mln zł przeznaczonych wcześniej na realizację inwestycji.

Na co przesunięto środki?

Na zakup nowych autobusów elektrycznych dla Komunikacji Miejskiej.

Czy prace planistyczne są prowadzone?

Nie. Są zawieszone i mają zostać wznowione dopiero po zakończeniu negocjacji.

CO JEST NIE TAK ZE ŚWINOUJŚCIEM? ZAMKNIĘCIE TUNELU, PROPAGANDA I ABSURDY KOMUNIKACYJNE [WIDEO]

Ścieżka rowerowa do Międzyzdrojów wciąż tylko na papierze

Idź do oryginalnego materiału