
Zwolennicy nieformalnej „ścieżki szpitalnej” twierdzą, iż najszybszym sposobem na uzyskanie miejsca w domu opieki długoterminowej w Ontario jest wcześniejszy pobyt w szpitalu. Problem szczególnie widoczny jest w Toronto, gdzie starzenie się populacji oraz likwidacja niemal 700 łóżek po zamknięciach części placówek sprawiły, iż wiele domów przyjmuje nowych mieszkańców głównie ze szpitali.
Lisa Levin z AdvantAge Ontario apeluje o zmianę podejścia. „Nie możemy pozwolić, by ludzie trafiali do opieki długoterminowej wyłącznie w kryzysie. Potrzebujemy więcej opcji” – podkreśla. Organizacja powołuje się na dane Kanadyjskiego Instytutu Informacji Zdrowotnej: ponad 50 proc. przyjęć do domów opieki to pacjenci wracający ze szpitali – o 67 proc. więcej niż przed pandemią.
AdvantAge Ontario wzywa prowincję do zwiększenia wsparcia dla seniorów, w tym do rozbudowy mieszkań socjalnych z czynszem zależnym od dochodu oraz do przeznaczenia dodatkowych 600 mln dolarów na opiekę domową. „Wiele osób potrzebuje jedynie niewielkiego wsparcia, by przez cały czas żyć niezależnie” – zaznacza Levin.
Maria Elias z Belmont House w centrum Toronto mówi, iż ok. 90 proc. pensjonariuszy trafia tam bezpośrednio ze szpitali, a niemal wszyscy są w stanie kryzysowym. „Dostanie się z poziomu społeczności jest praktycznie niemożliwe” – ocenia.
Władze Ontario wskazują na inwestycje: plan o wartości 6,4 mld dolarów obejmujący blisko 26 tys. nowych i przebudowanych łóżek, 3,1 mld dolarów na opiekę domową i społeczną oraz programy szkoleniowe. Zdaniem Elias realna ulga może nadejść za 3–5 lat. „Potrzebujemy po prostu więcej wszystkiego” – podsumowuje.



![Międzypokoleniowa potańcówka karnawałowa w Zabielu Pilikach! [ZDJĘCIA, WIDEO]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/pxl_20260212_172436236_normal.jpg)










