Państwa członkowskie Unii Europejskiej będą mogły skracać okres ważności praw jazdy seniorów, jeżeli zdecydują się jednocześnie na częstsze kontrole stanu zdrowia, formularz samooceny umiejętności prowadzenia pojazdu lub inne rozwiązania zwiększające bezpieczeństwo na drodze. To jednak nie oznacza automatycznego odbierania seniorom uprawnień po przekroczeniu jakiegokolwiek konkretnego wieku – i, co najważniejsze dla polskich kierowców, na razie nie wiadomo, czy Polska w ogóle zdecyduje się skorzystać z tej możliwości.
Fot. AYO Production / Shutterstock.Komisja Europejska chciała więcej, europosłowie to złagodzili
Pierwotna propozycja Komisji Europejskiej była znacznie bardziej restrykcyjna niż to, co ostatecznie przyjęto. Zakładała obowiązkowe badania lekarskie kierowców już od 50. roku życia, powtarzane co pięć lat – a negatywna opinia lekarza miałaby skutkować automatyczną utratą prawa jazdy. Posłowie Parlamentu Europejskiego nie poparli tak surowego rozwiązania, uznając je za ryzyko dyskryminacji ze względu na wiek. Wybrali rozwiązanie kompromisowe: próg wieku, od którego państwa członkowskie w ogóle mogą sięgnąć po dodatkowe narzędzia kontrolne, przesunięto z 50 na 65 lat – jak podkreśliła w rozmowie z Forsal.pl Dorota Kolińska z biura prasowego Parlamentu Europejskiego, kraje „mogą, ale nie są zobowiązane” wprowadzać takie rozwiązania.
Co dokładnie mogą zrobić kraje członkowskie
Nowe przepisy, które weszły w życie 14 czerwca 2026 roku, ustalają standardową ważność prawa jazdy kategorii A i B na 15 lat, a dla dokumentów pełniących jednocześnie funkcję dowodu tożsamości – na 10 lat. Kierowcy zawodowi, prowadzący ciężarówki i autobusy, przez cały czas będą odnawiać uprawnienia co pięć lat, niezależnie od wieku. Dla kierowców po 65. roku życia kraje członkowskie zyskują opcję skrócenia tego okresu – teoretycznie choćby do pięciu lat – jeżeli jednocześnie wprowadzą częstsze badania lekarskie, obowiązkowy formularz samooceny zdrowia albo inne rozwiązania krajowe, na przykład kursy przypominające zasady bezpiecznej jazdy. Państwa mogą też całkowicie zastąpić tradycyjne badanie lekarskie samodzielną oceną stanu zdrowia wypełnianą przez samego kierowcę.
Żadna granica wieku nie oznacza automatycznej utraty uprawnień
Warto podkreślić, czego nowe przepisy nie wprowadzają. Nie ma w nich zasady „masz 65 lat, tracisz prawo jazdy” – nowe regulacje tworzą jedynie opcjonalny mechanizm kontroli sprawności kierowcy, z którego państwo może, ale nie musi skorzystać. choćby tam, gdzie dany kraj zdecyduje się skrócić ważność dokumentu dla starszych kierowców, nie stanie się to automatycznie i natychmiastowo – skrócony okres zacznie obowiązywać dopiero przy najbliższym odnawianiu prawa jazdy przez konkretnego kierowcę, a nie z dnia na dzień po osiągnięciu granicznego wieku.
A gdzie w tym wszystkim jest Polska
To pytanie, na które na razie nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Państwa członkowskie mają cztery lata na wdrożenie nowych przepisów do swojego prawa krajowego, co w praktyce oznacza czas mniej więcej do 2029-2030 roku. Polska nie ogłosiła jeszcze, czy zamierza skorzystać z opcjonalnych narzędzi przewidzianych w dyrektywie – ani skrócenia ważności praw jazdy dla seniorów, ani obowiązkowego formularza samooceny zdrowia. w tej chwili w Polsce prawa jazdy kategorii A i B są wydawane maksymalnie na 15 lat – zasada ta obowiązuje od 19 stycznia 2013 roku i na razie nie przewiduje żadnego specjalnego, krótszego okresu dla starszych kierowców. Dopóki polski rząd nie podejmie odrębnej decyzji, sytuacja seniorów za kierownicą w Polsce pozostaje więc bez zmian.
Liczby, które stoją za całą dyskusją
Dyskusja o kontroli zdrowia starszych kierowców nie bierze się znikąd. Według danych z 2024 roku, kierowcy w wieku 60 lat i starsi spowodowali w Polsce 3866 wypadków drogowych, w których zginęło 339 osób, a 4327 zostało rannych – to trzecie miejsce pod względem liczby spowodowanych wypadków, za grupami wiekowymi 40-59 lat oraz 25-39 lat. Seniorzy stanowili też najliczniejszą grupę wśród wszystkich ofiar śmiertelnych wypadków drogowych w tym samym roku, z liczbą 611 zabitych. Te liczby nie prowadzą jednak do prostego wniosku, iż sam wiek przesądza o bezpieczeństwie na drodze – w praktyce liczy się przede wszystkim faktyczny stan zdrowia, sprawność i indywidualna odpowiedzialność za kierownicą, a nie sama metryka.

1 godzina temu










