Pod Szpitalem im. Falkiewicza na wrocławskim Brochowie narasta konflikt wokół aborcji i zatrudnienia dr Gizeli Jagielskiej. Fundacja Życie i Rodzina Kai Godek zapowiada cykliczne pikiety co trzecią niedzielę. Podczas ostatniego protestu pojawiła się również kontrmanifestacja. Mieszkańcy zwracają uwagę na drastyczne banery, obecność protestujących pod oknami porodówki i przewagę osób starszych wśród uczestników zgromadzenia. Dyrekcja szpitala również wskazuje na uciążliwość protestów. W niedzielę, 4 października, przed Szpitalem im. A. Falkiewicza na wrocławskim Brochowie zgromadziło się około 200 osób, które wzięły udział w modlitwie i proteście przeciwko zatrudnieniu dr Gizeli Jagielskiej. Organizatorem wydarzenia była Fundacja Życie i Rodzina Kai Godek. Uczestnicy przynieśli transparenty i banery z hasłami antyaborcyjnymi. Na miejscu pojawiły się również materiały promujące film „Oleśnica. Śledztwo w sprawie zbrodni”, dotyczący działalności lekarki w poprzednim miejscu pracy.
Pikieta odbywała się bezpośrednio przed szpitalem, w którym przebywają kobiety w ciąży, pacjentki oddziału ginekologicznego oraz rodzące. Organizatorzy zapowiedzieli, iż nie zamierzają rezygnować z kolejnych zgromadzeń. Fundacja planuje pojawiać się pod placówką co trzecią niedzielę. Następna pikieta ma odbyć się 18 października o godz. 17 .
Drastyczne banery pod oknami szpitala
Jednym z najbardziej kontrowersyjnych elementów protestów