Kilkaset osób wzięło udział w Marszu Ciszy, który w sobotni wieczór przeszedł ulicami Jarosławia, od rynku po Opactwo Sióstr Benedyktynek, w miejsce, gdzie kilka dni temu doszło do strasznej zbrodni.
Przypomnijmy, dramat rozegrał się w czwartek przed 10:00 Według ustaleń prokuratury 31-letni obywatel Ukrainy zaatakował nożem pięć osób – trzech duchownych oraz dwie osoby świeckie. Jedna z rannych osób, ksiądz, zmarła później w szpitalu.
Marsz Ciszy zgromadził mieszkańców Jarosławia i okolic, kibiców, wiele osób przyjezdnych. Podczas przemarszu panowała absolutna cisza. Uczestnicy nieśli flagi narodowe, znicze i białe i czerwone kwiaty, które zostały złożone przy pomniku bł. ks. Jerzego Popiełuszki na terenie Opactwa.
Ks. Mateusz Olbrot, duszpasterz środowiska narodowego, powiedział na koniec zgromadzenia, iż milczenie stanowiło wyraz bólu, gniewu i pytań o przyczyny tragedii. Przypomniał również postawę zmarłego ks. Stanisława, który oddał życie, chroniąc inne osoby. Ks. Olbrot zaapelował o wsparcie dla medyków oraz modlitwę w intencji rodzin dotkniętych zdarzeniem.










2 dni temu











