KPS zagrał mecz w czwartkowy wieczór, a główni rywale z czołówki swoje pojedynki rozegrają w najbliższą sobotę.
W pierwszym secie przy stanie po 4 zespół z Płocka przegrał pięć kolejnym akcji, zrobiło się 4:9 i był to sygnał ostrzegawczy, iż łatwo w Białymstoku nie będzie. Rea Bas prowadził 13:8, KPS ambitnie doszedł na 13:12, ale później znów gospodarze odskoczyli. Zespół z Płocka, którego głównym sponsorem jest Orlen, zniwelował stratę do 23:22, ale dwie ostatnie akcje padły łupem miejscowych i KPS przegrał seta 22:25.
W drugiej partii podopieczni trenera Marcina Lubiejewskiego przy stanie 8:7 wygrali 6 kolejnych akcji, prowadzili już 14:6 i trener Rea Cirro Bas poprosił o czas. Podrażniony zespół z Płocka dominował, było 20:11, a skończyło się 25:15. Trzeci set rozpoczął się od 5:1 i 10:5 dla gości. KPS utrzymywał kilkupunktową przewagę, na tablicy pojawił się wynik 21:17. Gospodarze nie odpuszczali, odrobili część strat, ale to KPS wygrał seta do 20.
W czwartym secie siatkarze z Płocka poszli za ciosem, wygrywali 4:1, 8:5, 19:16, 22:18 i po świetnej końcówce wygrali do 18. Oznaczało to wygraną w meczu 3:1 i zakończenie fazy zasadniczej na pierwszym miejscu w tabeli. MVP meczu został młody atakujący KPS Jakub Dobrolubow.
KPS wygrał 19 meczów i przegrał tylko 3. W play off zmierzy się - do trzech zwycięstw - z czwartą w stawce drużyną Pronutiva Belsk Duży, najpierw w Płocku 21 i 22 marca. W drugim półfinale Camper Wyszków zagra z Kartpolem Kobyłka. Zwycięzcy tych potyczek będą walczyć dalej w turniejach półfinałowych o wejście do pierwszej ligi.
Rea Cirro Bas Białystok - KPS Płock 1:3 (25:22, 15:25, 20:25, 18:25)
