Trzeci mecz wyjazdowy i trzecia wygrana na koncie Enea Klubu Siatkarskiego Piła. Tym razem Pilanki pokonały spadkowicza z Tauron Ligi Kobiet – NOWEL LOS Nowy Dwór Mazowiecki 1:3.
Przed sezonem Nowy Dwór zawitał do Grodu Staszica na turniej o Puchar Prezydent Miasta Piły. Niestety obie ekipy nie spotkały się na boisku, więc mogły jedynie podglądać siebie nawzajem. Z pewnością jakieś wnioski zostały wyciągnięte, czego efekt widzieliśmy w sobotnim starciu ligowym. Tu więcej euforii i powodów do zadowolenia mają podopieczne trenera Damiana Zemło, które przez cały czas nie doznały porażki w obecnych rozgrywkach. Zupełnie inne nastroje panują na Mazowszu, ponieważ LOS zagrał drugi mecz i drugi raz schodził z parkietu jako pokonany.
Pierwszy set pokazał, iż żadna z ekip nie zamierza łatwo odpuścić. Początek był bardzo wyrównany, jednak w pewnym momencie LOS zaczął odskakiwać. Zespół Bartosza Kujawskiego wypracował kilka punktów przewagi (11:6) i kiedy wydawało się, iż jest na najlepszej drodze do wygrania seta, Pilanki wzięły się za odrabianie strat. Końcówka znów była wyrównana, jednak atak Katarzyny Saj zakończył partię wynikiem 25:23. Drugi set zaczął się od mocnego uderzenia miejscowych. Prowadzenie 3:0 dało sporo euforii kibicom w Nowym Dworze. Gra jednak gwałtownie wróciła na równym poziom i tak naprawdę do ostatnich piłek ciężko było wskazać zespół, który przeciągnie szalę na swoją stronę. Finalnie najpierw skuteczny atak Katarzyny Bagrowskiej, a następnie błąd Aleksandry Omelaniuk dał wygraną KS-owi 22:25.
Trzeci set rozpoczął się, a jakże, od prowadzenia LOS-u. Drużyna z Nowego Dworu, głównie za sprawą Kingi Michalskiej, utrzymywała minimalną przewagę, jednak od połowy partii Pilanki zaczęły dochodzić do głosu. W ekipie z Wielkopolski w ataku brylowała Kennedy Stanford i to jej punkty przyczyniły się do wyjścia na prowadzenie w decydującej fazie seta. Ostatnia piłka należała do Zuzanny Kicman, która zepsuła zagrywkę dając tym samym wygraną KS Piła 19:25. Czwarty i jak się okazało ostatni set tym razem lepiej rozpoczęły przyjezdne. Po chwili znów było na remis z minimalną przewagą raz jednych, raz drugich. Taki stan utrzymywał się do wyniku po 11. Od tego momentu zespół z Piły wyszedł na prowadzenie i nie oddał go już do samego końca. As serwisowy w wykonaniu Julii Papszun, skuteczne ataki Kennedy Standford, czy punkty Sandry Łebek pozwoliły Pilankom myśleć o zakończeniu meczu w czterech setach. Tak się stało, a dzieła zniszczenia na rywalkach dokonała pilska Amerykanka, która został wybrana MVP tego spotkania.
Piękna i bardzo cenna wygrana w Nowym Dworze daje kolejne pozytywne bodźce drużynie Enea KS Piła. Za tydzień znów wyprawa na Mazowsza, tym razem rywalem będzie KSG Warszawa.
NOWEL LOS Nowy Dwór Mazowiecki – Enea Klub Siatkarski Piła 1:3 (25:23, 22:25, 19:25, 19:25)
MVP: Kennedy Stanford
LOS: Kinga Michalska 25, Aleksandra Omelaniuk 12, Zuzanna Kicman 10, Katarzyna Saj 9, Lina Kushnir 7, Amelia Bogdanowicz 1, Nikola Jęcek (libero) oraz Zofia Brzoza 2, Nadia Sikora, Urszula Bolińska, Natalia Ziemińska (libero)
KS Piła: Kennedy Stanford 17, Anna Dorywalska 12, Oliwia Urban 11, Malwina Stachowiak 9, Sandra Łebek 5, Agnieszka Czerwińska 4, Magdalena Saad (libero) oraz Jagoda Michałek 6, Katarzyna Bagrowska 4, Julia Papszun 1, Klara Kempfi 1
Enea Klub Siatkarski Piła
Foto: NOWEL LOS Nowy Dwór Mazowiecki

2 godzin temu
















