Siedem goli i niesamowity dreszczowiec! Stomil wyrywa zwycięstwo w meczu z Naki

1 dzień temu

Kibice obserwujący starcie Naki ze Stomilem Olsztyn byli świadkami spektakularnego widowiska. W spotkaniu obfitującym w zwroty akcji, prowadzenie przechodziło z rąk do rąk, a o ostatecznym werdykcie zadecydowały ostatnie fragmenty gry. Ostatecznie to biało-niebiescy wyszli z tego starcia zwycięsko, pokonując lokalnego rywala 4:3 i dopisując do swojego dorobku dziewiąty komplet punktów w bieżących rozgrywkach.

​Zmarnowane okazje i pechowy początek gospodarzy

Stomil od początku mocno przycisnął gospodarzy. Najpierw po zawahaniu Hrebenia i Masiaka niecelnie uderzał Riku Iwamoto, a chwilę później golkiper Naki zdołał zatrzymać dynamiczny rajd i strzał Stanisława Hrebenia.

​Presja Stomilu przyniosła efekt w 14. minucie. Po zagraniu w pole karne fatalnie interweniował obrońca Naki, Ignacy Różacki, skierowując piłkę do własnej bramki. Odpowiedź gospodarzy była jednak natychmiastowa – w 25. minucie Bartosz Rutkowski popisał się przepięknym uderzeniem, posyłając piłkę w samo okienko i nie dając szans golkiperowi na interwencję. Przed przerwą goście mieli jeszcze dwie dogodne okazje na objęcie prowadzenia, ale próby Iwamoto z 39. minuty oraz Jakuba Banula z 42. minuty nie znalazły drogi do siatki.

​Festiwal strzelecki po przerwie i zabójczy finisz

​Druga połowa przyniosła prawdziwą wojnę nerwów. W 66. minucie to Naki wyszło na prowadzenie po celnym uderzeniu Pawła Tomkiewicza. Stomil rzucił się do odrabiania strat i w 74. minucie dopiął swego – Łukasz Makarski przeprowadził efektowną indywidualną akcję, zakończoną wyrównującym goli na 2:2.

​Riposta gospodarzy była błyskawiczna. Zaledwie trzy minuty później ponowne prowadzenie ekipie Naki dał Bartosz Rutkowski, kompletując swoje drugie trafienie w tym spotkaniu. Gdy wydawało się, iż Stomil opuści boisko bez punktów, nadeszła zabójcza końcówka. W 89. minucie stan meczu wyrównał Marcin Fiedorowicz, a w doliczonym czasie gry decydujący cios zadał ponownie Łukasz Makarski, zapewniając swojej drużynie wygraną 4:3.

​Naki Olsztyn – Stomil Olsztyn 3:4 (1:1)

  • ​0:1 – Ignacy Różacki (14′ – samobójcza)
  • ​1:1 – Bartosz Rutkowski (25′)
  • ​2:1 – Paweł Tomkiewicz (66′)
  • ​2:2 – Łukasz Makarski (74′)
  • ​3:2 – Bartosz Rutkowski (77′)
  • ​3:3 – Marcin Fiedorowicz (89′)
  • ​3:4 – Łukasz Makarski (90+’)

​Teraz czas na mecz u siebie

​Po emocjonującym pojedynku wyjazdowym zawodników Stomilu czeka spotkanie przed własną publicznością. W najbliższej kolejce olsztynianie podejmą na własnym stadionie drużynę Concordii Elbląg. Mecz zaplanowano na niedzielę, 4 października 2026 roku, na godzinę 15:00.

Idź do oryginalnego materiału