"Siedziałam w biurze i myślałam: co ja tutaj robię?". Dziś Ola doi cudze krowy i dobrze na tym zarabia
Zdjęcie: Aleksandra Miguła, mobilna dojarka z Orzesza
Skończyła studia filologiczne i przez kilka lat pracowała w międzynarodowych korporacjach. Dziś odwiedza gospodarstwa w całej Polsce i przejmuje nad nimi opiekę pod nieobecność gospodarzy. Aleksandra Miguła to jedna z trzech oficjalnie działających mobilnych dojarek w kraju. — Kiedy zakładałam firmę, w urzędzie pracy mieli wątpliwości, czy z dojenia cudzych krów da się w ogóle utrzymać — mówi w rozmowie z Onetem Aleksandra, założycielka firmy Milk&Drive.

1 godzina temu
![Stomil z kompletem punktów po pięciu kolejkach. Pewna wygrana z Polonią Pasłęk [ZDJĘCIA, WIDEO]](https://static.olsztyn.com.pl/static/articles_photos/47/47870/277fbdddc7863a488a504d4a834cdcaa.jpg)











