W piątek (28 sierpnia) nad ranem będzie można obserwować zaćmienie Księżyca. Nie wszędzie jednak zobaczymy je w tym samym stopniu.
Zdaniem Marcina Drabika z Instytutu Fizyki UJK w Kielcach, jest to fascynujące zjawisko.
– Jest ładne, bo Księżyc przybiera wtedy rdzawą poświatę. Poświata wynika z tego, iż Ziemia staje na drodze promieni słonecznych i ogranicza ich dopływ do Księżyca, który wtedy oświetlany jest światłem rozproszonym. Zaćmienie Księżyca jest częste i nie tak spektakularne jak zaćmienie Słońca, ale i tak budzi duże zainteresowanie. Przyćmiony Księżyc daje możliwość obserwacji szczegółów na nim – mówi Marcin Drabik.
W najbardziej spektakularnej fazie zaćmienie osiągnie 93 procent. Będzie jednak widoczne nad ranem, kiedy Księżyc znajdzie się na wysokości kilkunastu stopni nad horyzontem.
– o ile ktoś dysponuje linią horyzontu czystą od zabudowań, drzew, to ma genialne miejsce do obserwacji. Ja wybrałbym jakiś obszar łąk, gdzie jest duża powierzchnia z czystym zachodnim horyzontem – mówi Marcin Drabik.
Do oglądania zaćmienia Księżyca nie są wymagane żadne specjalne urządzenia. Zjawisko można podziwiać gołym okiem i nie trzeba stosować filtrów ochronnych jak w przypadku zaćmienia Słońca. Lornetka może jednak ułatwić dostrzeżenie szczegółów powierzchni Księżyca oraz granicy cienia.
Piątkowe zaćmienie będzie kolejnym w tym miesiącu widowiskiem astronomicznym. 12 sierpnia można było obserwować częściowe zaćmienie Słońca i maksimum aktywności Perseidów.
Autorka: Maria Matys



29 minut temu














