Sierpień zawsze wydawał się miesiącem przewidywalnym. To jeszcze wakacje, dłuższe dni, wyjazdy, odpoczynek i myśl, iż na wszystko znajdzie się czas. Tymczasem od kilku lat lato coraz częściej zaskakuje. Kilkudniowe fale upałów przeplatają się z chłodnymi porankami i ulewnymi deszczami. Jednego dnia szukamy cienia i chłodu, następnego wyciągamy z szafy cieplejszą bluzę. Coraz trudniej powiedzieć, jaka adekwatnie jest polska letnia pogoda.
Zmienia się nie tylko klimat, ale również nasze przyzwyczajenia. Planując weekend czy urlop, częściej niż kiedyś sprawdzamy prognozy pogody, a organizatorzy plenerowych wydarzeń z niepokojem patrzą w niebo. Jednego dnia parki i ścieżki rowerowe tętnią życiem, drugiego pustoszeją z powodu deszczu. Mimo to sierpień nie traci swojego wyjątkowego charakteru. przez cały czas jest miesiącem spotkań, rodzinnych wyjazdów i ostatnich chwil wakacyjnej swobody.
To również czas, który skłania do refleksji. Dla dzieci i młodzieży wakacje powoli dobiegają końca, rodzice kompletują szkolne wyprawki, a wielu z nas wraca do codziennego rytmu po urlopach. Jeszcze można pozwolić sobie na spontaniczny wyjazd, wieczorny spacer czy rowerową przejażdżkę, ale w powietrzu coraz wyraźniej czuć zbliżający się wrzesień.
Sierpień ma także swoje stałe miejsce w historii. 15 sierpnia obchodzimy Święto Wojska Polskiego, upamiętniające zwycięską Bitwę Warszawską z 1920 roku. To dzień pamięci o tych, którzy walczyli o niepodległość naszego kraju, ale również okazja, by docenić współczesnych żołnierzy pełniących służbę w Polsce i poza jej granicami.
Tego samego dnia Kościół katolicki obchodzi uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, znaną jako święto Matki Bożej Zielnej. W wielu parafiach przez cały czas można zobaczyć wiernych z bukietami kwiatów, ziół i zbóż. To jeden z tych zwyczajów, który przetrwał zmieniające się czasy i przypomina o szacunku dla natury oraz pracy człowieka.
Choć świat wokół nas zmienia się szybciej niż kiedyś, są daty i tradycje, które pozostają niezmienne. Być może właśnie dlatego 15 sierpnia wciąż ma szczególne znaczenie – łączy pamięć historyczną z wielowiekową tradycją i przypomina, iż choćby w gwałtownie zmieniającej się rzeczywistości warto zachować to, co buduje wspólnotę.
W Luboniu również trudno mówić o sezonie ogórkowym. realizowane są inwestycje i remonty, przygotowywane są kolejne miejskie przedsięwzięcia, a mieszkańcy już niedługo będą mogli zdecydować, które projekty zostaną zrealizowane w ramach Lubońskiego Budżetu Obywatelskiego. W tym wydaniu opisujemy także zmiany planowane na placu targowym, zaglądamy do Parku Papieskiego, gdzie ma powstać pumptrack, sprawdzamy, skąd biorą się głośne przeloty wojskowych samolotów nad Luboniem, i przyglądamy się sprawom zgłaszanym przez mieszkańców.
Na zakończenie wakacji warto również zajrzeć na lokalne wydarzenia. Jednym z nich będzie Ekopiknik, który odbędzie się 29 sierpnia w godzinach od 14 do 19 w Wiśniowym Sadzie. To propozycja dla całych rodzin – okazja do spotkań, rozmów i spędzenia czasu w świeżym powietrzu, niezależnie od wieku.
Niezależnie od tego, czy sierpień przyniesie jeszcze letnie upały, czy bardziej jesienną aurę, warto dobrze wykorzystać jego ostatnie tygodnie. Bo zanim się obejrzymy, wakacje staną się wspomnieniem, a codzienność znów nabierze swojego zwykłego tempa.
Sierpień ma to do siebie, iż zawsze wydaje się dłuższy, niż jest w rzeczywistości. Jeszcze chwilę temu planowaliśmy wakacje, a dziś coraz częściej myślimy o wrześniu. Warto więc dobrze wykorzystać te ostatnie letnie dni – nie dlatego, iż są wyjątkowe, ale dlatego, iż gwałtownie mijają.
Beata Spychała

1 godzina temu








