Małgorzata ma 55 lat i jest szczęściarą. Uczyła się, podróżowała, zrobiła karierę i pieniądze. Na męża i dzieci nie miała czasu. Rodzice odeszli, rodzeństwa nie ma. Nie czuje się samotna, ale coraz częściej zastanawia się, co stanie się z jej majątkiem, jeżeli nagle odejdzie nie zostawiając testamentu. - Jest taka możliwość, iż przejmie go gmina, albo Skarb Państwa – mówi Szymon Michna, doradca testamentowo-spadkowy, ekspert ogólnopolskiej kampanii społecznej Napisz Testament.