USA nakładają cła na przesyłki, globalny handel wstrząśnięty, Polacy odczują skutki w portfelach. Po blisko 90 latach przerwy Stany Zjednoczone zdecydowały się na rewolucję w handlu międzynarodowym. od dzisiaj przesyłki pocztowe o wartości do 800 dolarów nie będą już zwolnione z opłat celnych. To ruch, który wstrząsnął globalnym rynkiem przesyłek i wywołał falę chaosu również w Polsce.
Koniec tanich paczek zza oceanu
Nowe przepisy uderzają w tysiące firm i klientów indywidualnych. Poczta Polska i inne firmy kurierskie już zaczęły ograniczać lub wstrzymywać wysyłki do USA. Skutki? Wydłużone terminy, wyższe koszty i niepewność co do dalszego funkcjonowania rynku. Zamawianie towarów zza oceanu stanie się znacznie droższe, a dla wielu osób po prostu nieopłacalne.
Polski biznes pod ścianą
Rosnące koszty przesyłek to cios w konkurencyjność polskich przedsiębiorstw. Firmy, które budowały swój biznes na eksporcie do USA lub korzystały z tanich importów, muszą teraz zmieniać strategie handlowe. Eksperci nie mają wątpliwości – dla wielu z nich to początek trudnych czasów. Wzrost kosztów operacyjnych i utrata klientów to scenariusz coraz bardziej realny.
Nowa fala protekcjonizmu
Ekonomiści ostrzegają, iż decyzja USA to coś więcej niż tylko cła. To sygnał, iż protekcjonizm w globalnym handlu wraca na pełną skalę. jeżeli inne kraje pójdą tą samą drogą, świat czeka fala barier, sporów handlowych i kolejnych napięć międzynarodowych.
Polacy też zapłacą więcej
Dla konsumentów oznacza to jedno – wyższe ceny i ograniczony dostęp do zagranicznych towarów. Rosnące opłaty celne uderzą bezpośrednio w kieszenie Polaków, którzy coraz częściej kupują online poza granicami kraju. Niewykluczone, iż niedługo podobne decyzje podejmą także inne państwa, co jeszcze mocniej uderzy w globalnych klientów.
Świat handlu internetowego wchodzi w nową epokę – czasy tanich i szybkich przesyłek zza oceanu właśnie się skończyły. To przełom, który zmieni przyzwyczajenia konsumentów i strategie całych branż.
Źródło: PAP/warszawawpigulce.pl