Najwyższa Izba Kontroli ujawniła nieprawidłowości dotyczące skażonych gruntów w Warszawie. Z raportu wynika, iż na części zanieczyszczonych terenów w Ursusie i na Pradze-Północ powstały budynki mieszkalne, mimo iż obszary te nie zostały adekwatnie zidentyfikowane ani ujęte w odpowiednich rejestrach. O sprawie poinformował Onet.
dźwig Fot. PixabayKontrola objęła Urząd m.st. Warszawy, urzędy dzielnic Ursus i Praga-Północ oraz Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska w Warszawie. Jak wskazuje NIK, choć stolica podejmowała działania mające na celu identyfikację i likwidację zanieczyszczeń powierzchni ziemi, zabrakło skutecznego nadzoru nad ich realizacją.
Niepełne rejestry i brak identyfikacji skażeń
Kontrolerzy ustalili, iż urzędy obu dzielnic nie prowadziły prawidłowej identyfikacji terenów skażonych. Nie dysponowały również kompletnymi wykazami zanieczyszczeń, a Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska nie wpisywał części takich miejsc do oficjalnego rejestru.
Szczególnie niepokojące ustalenia dotyczą Ursusa. Według NIK, mimo wyników badań wskazujących na historyczne zanieczyszczenie gruntu, Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska nie zobowiązał właściciela jednej z działek do przeprowadzenia dodatkowych badań ani usunięcia zanieczyszczonych mas ziemi, które są klasyfikowane jako odpady niebezpieczne.
Mieszkania powstały na skażonym terenie
Jak wynika z ustaleń kontrolerów, na terenie, gdzie istniało ryzyko występowania niebezpiecznych substancji, wybudowano budynki wielorodzinne. Inwestorzy nie zgłosili zanieczyszczeń, ponieważ ich usunięcie wiązałoby się z wysokimi kosztami.
Później, jak opisuje Portal Samorządowy, w garażu jednego z powstałych bloków doszło do wycieku substancji ropopochodnych.
NIK wskazuje na potrzebę zmian
Najwyższa Izba Kontroli oceniła, iż konieczne jest usprawnienie systemu identyfikacji i nadzoru nad terenami zanieczyszczonymi oraz rzetelne prowadzenie rejestrów. Kontrola miała odpowiedzieć na pytanie, czy instytucje odpowiedzialne za ochronę środowiska adekwatnie zabezpieczają mieszkańców przed skutkami historycznych zanieczyszczeń gruntów.
Raport pokazuje, iż mimo prowadzonych działań część skażonych terenów mogła pozostać poza kontrolą, a na niektórych z nich zrealizowano inwestycje mieszkaniowe.

1 godzina temu










