– Podczas mojego treningu biegowego na kulach pewna pani wykrzyknęła na mój widok „Ojej, jak pani współczuję!”. Byłam spocona, zdyszana i odpowiedziałam, iż ja też sobie teraz współczuję, iż muszę biegać. Wtedy roześmiałyśmy się obie – o wielozadaniowości kobiet, sportowych wyzwaniach, pewności siebie i sile zespołu opowiada reprezentantka Polski w kobiecym ampfutbolu oraz… krakowska urzędniczka Justyna Tomaszewska.