Wielogodzinna walka o życie pacjenta
Na początku stycznia do Szpitala Kopernika w Łodzi trafił pan Tomasz, którego ciało było wychłodzone do 26 stopni.
- Pacjent trafił do nas 9 stycznia, w czasie silnych mrozów. Był skrajnie wychłodzony, doszło do zatrzymania krążenia. Konieczna była reanimacja. Zespół ratownictwa medycznego, który transportował pacjenta do szpitala, prowadził reanimację przy użyciu automatycznego urządzenia do masażu serca. Pacjent pozostawał podłączony do tego sprzętu przez około dwie i pół godziny
- opowiada koordynator Oddziału Intensywnej Terapii i Anestezjologii Szpitala Kopernika w Łodzi, dr n. med. Bogusław Sobolewski.
Pacjent trafił na SOR, gdzie lekarze kontynuowali reanimacje. Po przeniesieniu na oddział intensywnej terapii została podjęta decyzja o zastosowaniu ECMO, które miało na celu przejęcie pracy serca oraz płuc, co pozwoliło stopniowo ogrzać organizm.
Historia ze szczęśliwym zakończeniem
Krążenie zatrzymało się na około 11 godzin i pojawił się skrzep w okolicach serca, który musiał zostać rozpuszczony. Po ogrzaniu organizmu została wykonana defibrylacja, a serce zaczęło ponownie pracować.
Po kilku dniach pan Tomasz został odłączony od aparatury ECMO, a pomimo powikłań oddechowych pacjent jest przytomny i będzie żył.
- To jeden z najbardziej niezwykłych przypadków, jakie pamiętam. Zatrzymanie krążenia trwające tak długo zdarza się niezwykle rzadko. To ogromny sukces całego zespołu i dowód, jak ważna jest kooperacja ratowników, SOR-u i oddziału intensywnej terapii
- dodaje dr n. med. Bogusław Sobolewski.
https://tulodz.pl/lodz-po-godzinach/znany-aktor-odwiedzi-lodz-co-go-tu-sprowadza/6c5GgpYGU1ambCW4cmJh
3 godzin temu


![[WIDEO] Młodzi druhowie z całej gminy biorą udział w wyzwaniu na rzecz Marty](https://img.czecho.pl/2026/02/img_6156_abb5.jpeg)









