Skuleni na tylnym siedzeniu. Oto codzienność migrantów w USA. "Wyglądam jak Latynos, to wystarczy"

1 godzina temu
Zdjęcie: Protestujący konfrontuje się z policją na przedmieściach Minneapolis w stanie Minnesota, USA, 26 stycznia 2026 r.


Minneapolis żyje dziś na wdechu. Strach zagląda do sklepów, szkół i samochodów zaparkowanych pod domem. Naloty policji imigracyjnej ICE sprawiły, iż wielu migrantów przestało wychodzić na ulicę, a codzienne sprawy załatwia się szeptem i na raty. Jedni chowają się na tylnych siedzeniach aut, inni przejmują opiekę nad całymi rodzinami. W mieście, które od lat uchodzi za bastion liberalnych wartości, narasta gniew, ale i solidarność. "Bycie migrantem to nie przestępstwo" — powtarzają mieszkańcy.
Idź do oryginalnego materiału