Skutek uboczny brexitu: partyjna apokalipsa. Tradycyjni giganci szorują o dno. Nie mają zielonego pojęcia, jak rządzić krajem [OPINIA]

2 godzin temu
Zdjęcie: Kemi Badenoch, liderka Partii Konserwatywnej, i Keir Starmer, brytyjski premier i lider Partii Pracy, na tle wieży Big Bena. Zdjęcie ilustracyjne


Wyglądają jak bokserzy, którzy po ciężkiej walce próbują złapać oddech i z trudem utrzymują się na nogach. Czy obserwujemy właśnie początek końca brytyjskich partii z długimi tradycjami? Oczywiście to nie pierwszy raz, gdy publicyści stawiają na nich krzyżyk. Jednak wszystko wskazuje na to, iż dziś i torysi, i laburzyści naprawdę są bezradni wobec wyzwań nowej politycznej rzeczywistości.
Idź do oryginalnego materiału