Spokój, wypoczynek i relaks nad wodą? Dla wielu osób to już przestaje być rzeczywistością. Coraz częściej pojawiają się skargi turystów i mieszkańców na skutery wodne, które zamiast dostarczać wyłącznie sportowych emocji, stają się źródłem hałasu i zagrożenia.
Same skutery wodne nie są problemem. To nowoczesny, atrakcyjny i coraz bardziej popularny sposób spędzania czasu w wodzie. Problem zaczyna się wtedy, gdy niektórzy użytkownicy lekceważą przepisy i zdrowy rozsądek.
Mieszkańcy oraz osoby wypoczywające nad jeziorami, w zatokach i na polskim wybrzeżu zwracają uwagę na niebezpieczne zachowania. Chodzi o pływanie z dużą prędkością w pobliżu plaż i kąpielisk, wykonywanie gwałtownych manewrów blisko innych jednostek, wpływanie do kanałów portowych z nadmierną prędkością oraz tworzenie wysokiej fali, która zagraża mniejszym łodziom i osobom korzystającym z wody.
Do tego dochodzi uciążliwy hałas, który skutecznie odbiera możliwość spokojnego wypoczynku. Coraz więcej osób pyta, czy obowiązujące przepisy są wystarczająco egzekwowane i czy odpowiednie służby będą skuteczniej reagować na przypadki łamania prawa.
Sporty wodne mają swoje miejsce i wielu pasjonatów korzysta z nich odpowiedzialnie. Jednak bezpieczeństwo i prawo do spokojnego wypoczynku powinny dotyczyć wszystkich. Tam, gdzie kończy się odpowiedzialność, zaczyna się zagrożenie dla innych.
Czy potrzebne są bardziej zdecydowane kontrole, wyższe kary i wyznaczenie stref, w których skutery wodne nie będą mogły zakłócać wypoczynku? To pytanie coraz częściej zadają osoby odwiedzające polskie jeziora i nadmorskie kurorty.

Skutery wodne budzą coraz więcej emocji. Gdzie kończy się zabawa, a zaczyna problem?
- Dramat psów na plaży w Świnoujściu. Rozgrzany piasek może osiągać choćby osiemdziesiąt stopni.
- TEN WIDOK ZASKOCZYŁ WSZYSTKICH. O 8:30 PLAŻA W ŚWINOUJŚCIU BYŁA NIEMAL PUSTA
- CZY CZUJESZ SIĘ NIEPOTRZEBNY? CZUJESZ SIĘ NIECHCIANY? TO POMYŚL, JAK DZIŚ MOŻE „CZUĆ SIĘ” PROGRAM WYBORCZY PREZYDENT ŚWINOUJŚCIA JOANNY AGATOWSKIEJ.

1 godzina temu














