Każdej jesieni, gdy liście na drzewach w dolinie Raby mienią się złotem, drogi między Gdowem a Niegowicią zapełniają się setkami mieszkańców. Nie jest to jednak zwykły spacer. To Rodzinny Biały Marsz – wyjątkowe wydarzenie, które od ponad dwóch dekad przypomina, iż to właśnie tutaj, na bocznych, wiejskich drogach dzisiejszego powiatu wielickiego, rozpoczęła się historia, która zmieniła losy świata.
Był gorący, lipcowy dzień 1948 roku. Z autobusu relacji Kraków–Gdów wysiadł skromny, 28-letni ksiądz w nieco zniszczonej sutannie, z jedną walizką w ręku. Nazywał się Karol Wojtyła. Nie stać go było na podwózkę, dlatego ruszył pieszo polnymi ścieżkami w kierunku Niegowici – swojej pierwszej w życiu parafii. Po drodze, na granicy Marszowic, uklęknął i ucałował ziemię. Ponad trzydzieści lat później ten sam gest powtarzał jako papież Jan Paweł II na lotniskach całego świata.
To właśnie tę symboliczną, kilkukilometrową trasę odtwarzają co roku uczestnicy Białego Marszu.
Wszystko zaczęło się w kwietniu 2005 roku. Wiadomość o śmierci papieża poruszyła Polskę, ale w gminie Gdów ból był wyjątkowo osobisty. Nauczyciele i młodzież z lokalnej szkoły wyszli na ulice w spontanicznym, pełnym zadumy marszu. Zamiast czerni, wybrano biel – symbol nadziei i pokoju.
Z czasem ten spontaniczny odruch serca przerodził się w oficjalną, coroczną tradycję wpisaną w obchody Dnia Papieskiego. Marsz rusza spod Sanktuarium Narodzenia NMP w Gdowie, mija rondo im. Wikarego Karola Wojtyły i zmierza prosto do Niegowici. Idą wszyscy: rodzice z wózkami, młodzież, strażacy z Ochotniczych Straży Pożarnych oraz seniorzy, którzy jako dzieci pamiętają jeszcze młodego „księdza Karola”.
Meta marszu kryje w sobie dwa niezwykłe symbole. Pierwszym jest jedyny na świecie Pomnik Wikarego Świata stojący przy niegowickim kościele. W przeciwieństwie do potężnych, spiżowych pomników papieża w dostojnych szatach, ten w Niegowici przedstawia młodego księdza. To pod nim, przy dźwiękach lokalnej orkiestry dętej, setki głosów śpiewają wspólnie ulubioną „Barkę” Jana Pawła II.
Drugim symbolem jest… gościnność. Po trudach wędrówki na pielgrzymów czekają gospodynie z lokalnych Kół Gospodyń Wiejskich. Kulminacyjnym punktem poczęstunku jest legendarny Podpłomyk Plebański – tradycyjny wypiek z ciasta chlebowego z cebulą i kminkiem, którego zapach od pokoleń unosi się nad niegowicką ziemią.
Biały Marsz w gminie Gdów to dowód na to, iż wielka historia nie zawsze tworzy się w stolicach. Czasem zaczyna się na wiejskiej drodze, pośród pól, by po latach wracać w postaci żywej, wielopokoleniowej tradycji.

![BRZESKO. Muzyka, która ma duszę. Wyjątkowy finał Festiwalu Piosenki z Duszą w Brzesku [ ZDJĘCIA]](https://bochniazbliska.pl/wp-content/uploads/2026/10/GRJ_0851.jpg)


![Koncert „Echa Wolności”. Włodawa oddała hołd żołnierzom podziemia. 80. rocznica rozbicia urzędu bezpieczeństwa [ZDJĘCIA]](https://static2.supertydzien.pl/data/articles/xga-4x3-koncert-echa-wolnosci-wlodawa-oddala-hold-zolnierzom-podziemia-80-rocznica-rozbicia-urzedu-bezp-1792926438.jpg)









