Śląsk Wrocław zażąda od Wisły Kraków kosmicznej kary? „To jest jakiś cyrk”

1 godzina temu

Według doniesień medialnych Śląsk Wrocław miał wystosować oficjalne pismo do Wisła Kraków, w którym domaga się pokrycia pełnych kosztów organizacji meczu ligowego zaplanowanego na 7 marca 2026 roku. Spotkanie miało odbyć się w ramach 24. kolejki Betclic I liga, jednak ostatecznie nie doszło do skutku.

Kwota roszczenia ma wynosić około 1,3 miliona złotych, co czyni sprawę jedną z najbardziej nagłośnionych finansowych sporów w ostatnim czasie na zapleczu Ekstraklasy.

Stanowisko wrocławskiego klubu opiera się na założeniu, iż odpowiedzialność za odwołanie meczu spoczywa na drużynie gości. Według tej interpretacji to Wisła Kraków miała zrezygnować z przyjazdu na spotkanie, co – zdaniem Śląska – powinno skutkować koniecznością pokrycia wszystkich kosztów poniesionych przez gospodarzy.

Chodzi m.in. o wydatki związane z:

przygotowaniem stadionu,
zabezpieczeniem imprezy masowej,
obsługą techniczną i logistyczną,
organizacją służb porządkowych oraz medycznych.

Klub z Wrocławia podkreśla, iż były to koszty realnie poniesione i niemożliwe do odzyskania w sytuacji, gdy mecz nie został rozegrany.

Sprawę skomentował m.in. prezes Wisły Kraków. – […] Ci ludzie to jest taki cyrk, iż to jest wręcz niepojęte – napisał Jarosław Królewski.

Idź do oryginalnego materiału