Ślisko i biało. Trudne warunki drogowe w Lubelskiem

1 dzień temu
Zdjęcie: Ślisko i biało. Trudne warunki drogowe w Lubelskiem


Wciąż trudne warunki jazdy panują na części tras w regionie. W przypadku dróg wojewódzkich przebiegających na wschodzie Lubelszczyzny kierowcy mogą spodziewać się zajeżdżonego śniegu i błota pośniegowego. W części zachodniej regionu występuje zajeżdżona cienka warstwa śniegu, a w jego środkowym, centralnym pasie drogi takie pokryte są zajeżdżonym śniegiem z czarnymi koleinami.

CZYTAJ: Zima uderza w Lubelskiem. Trudny dzień mieszkańców regionu [ZDJĘCIA]

– Drogi krajowe są przejezdne – informuje dyżurny Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Cały czas pracuje na nich sprzęt. Choć niemal wszędzie obserwujemy błoto i śnieg, trasa ekspresowa S17 jest czarna i mokra. Podobnie kształtuje się sytuacja na S19 od Szastarki w kierunku północnym.

CZYTAJ: Więcej pracy dla ratowników. Śnieg i śliskie chodniki utrudniają dojazdy

Aktualnie na drogach krajowych pracuje 67 sztuk różnego typu sprzętu zimowego utrzymania.

Ekipy pracują w Lublinie

Trudne warunki na ulicach Lublina. Nawierzchnia znacznej części z nich jest biała. W wielu miejscach na jezdniach zalega zajeżdżony śnieg i błoto pośniegowe. Jak tłumaczy Monika Fisz z Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego w Lublinie, akcja odśnieżania miasta prowadzona jest od środowego (07.01) wieczora, ale przez cały dzień opady śniegu nie ustawały: – Aktualnie na mieście znajduje się blisko 70 sztuk sprzętu, który służy do odśnieżania i posypywania solą ulic. Pracują również ekipy zajmujące się ręcznym odśnieżaniem – dotyczy to między innymi chodników, przejść dla pieszych, schodów, kładek. Są to ekipy 3-osobowe, jest ich 22. Sprzęt pracuje w trybie ciągłym, aż do osiągnięcia stanu czarnego i mokrego ulic.

Gorzej w Białej Podlaskiej

Pogorszyły się warunki jazdy w Białej Podlaskiej. Od południa pada śnieg, na drogach jest ślisko i zalega na nich błoto pośniegowe.

– Jazda samochodem jest dzisiaj prawdziwym wyzwaniem. – mówi pan Stanisław, który musiał przyjechać na wizytę lekarską do jednej z poradni. – Trzeba uważać. Nie można gwałtownie jechać. Lepiej spokojnie, jak 5 minut później się dojedzie, to też dobrze. Ulice były posypane, ale przecież nie będą tego robić co minutę. A śnieg pada.

Utrudnione życie mają też dziś piesi. – Chodniki i wejścia do budynków są miejscami śliskie – mówi 75-letnia pani Krystyna. – jestem po operacji kręgosłupa i boję się strasznie. Schody przed przychodnią są nieposypane, trzeba się trzymać mocno poręczy.

Jak zapewniają urzędnicy, na ulicach Białej Podlaskiej cały czas pracuje sprzęt odśnieżający.

Opady – już w mniejszym natężeniu – mogą utrzymać się do piątku (09.01). Miejscami pokrywa śnieżna wzrośnie choćby o 20 centymetrów.

EwKa / MaT / MaK / opr. ToMa

Fot. Iwona Burdzanowska

Idź do oryginalnego materiału