Słomiany miś dla Urzędu Marszałkowskiego? Loty z Babimostu do Egiptu walczą o tytuł totalnego absurdu

4 godzin temu
W ubiegłym roku Gorzów nie miał sobie równych w ogólnopolskim plebiscycie Czarnej Księgi Wydatków Publicznych na najbardziej spektakularne marnowanie publicznych pieniędzy. Miasto wygrało kategorię totalny absurd za przebudowę budynku Przemysłówki. Początkowo urzędnicy przekonywali, iż inwestycja zamknie się w kwocie 30 lub 37 milionów złotych.


Prawdziwe koszty wyszły na jaw dopiero dzięki ustaleniom portalu gorzowianin. com. Okazało się, iż wbrew wieloletnim deklaracjom, remont pochłonął niemal dwa razy więcej pieniędzy, niż podawano mieszkańcom. Ostateczny rachunek za Przemysłówkę wyniósł aż 74 miliony złotych.


Loty z Babimostu do Egiptu w rankingu totalnych absurdów. Czarna Księga Wydatków Publicznych 2026


W tegorocznej, trzeciej edycji Czarnej Księgi Wydatków Publicznych 2026 ponownie pojawił się lubuski akcent, który ma szansę na zdobycie statuetki słomianego misia w kategorii "totalny absurd". Pod numerem 23 na liście znalazł się Urząd Marszałkowski Województwa Lubuskiego z pozycją pod nazwą - Lecą wysoko - z lubuskiego i Podkarpacia. Sprawa dotyczy kontrowersyjnych lotów z lotniska w Babimoście do Marsa Alam w Egipcie. O tym, iż publiczne pieniądze są wydawane na połączenia do egipskiego kurortu, portal gorzowianin.com informował już w czerwcu 2025 roku. Teraz ten pomysł walczy o miano największego absurdu w kraju.


Kolejne miliony na wakacje w Egipcie


Szczegółowe dane dotyczące nominacji dla Urzędu Marszałkowskiego Województwa Lubuskiego potwierdzają ustalenia, o których portal gorzowianin.com informował już wcześniej. Samorząd przeznaczył na finansowanie promocji regionu w ramach lotów czarterowych prawie 5 milionów złotych brutto. W przetargu wystartowało tylko jedno biuro - Coral Travel, które za obsługę lotów do Marsa Alam otrzymało 4 704 705 zł. Oznacza to, iż do każdej z 30 zaplanowanych rotacji samolotów podatnicy dopłacają ponad 156 tysięcy złotych.


Podatnik dopłaca 830 złotych do każdego turysty


Mechanizm finansowania lotów z Babimostu oznacza w praktyce bezpośrednie dotowanie wakacji. Przy założeniu pełnego obłożenia samolotów, z połączeń skorzysta maksymalnie 5 670 pasażerów. Wyliczenia wskazują, iż na jednego turystę lecącego na urlop do Egiptu przypada dokładnie 829,75 zł publicznych pieniędzy. To kwota, którą mieszkańcy regionu dorzucają do biletu osoby wybierającej wczasy w kurorcie nad Morzem Czerwonym.


Lubuskie i Podkarpacie ramię w ramię w rankingu


W kategorii totalny absurd Urząd Marszałkowski Województwa Lubuskiego znalazł się wspólnie z urzędem marszałkowskim z Podkarpacia. Oba regiony wydają dziesiątki milionów złotych z publicznych pieniędzy na tak zwaną promocję poprzez linie lotnicze i touroperatorów. Łącznie w krótkim okresie oba województwa przeznaczyły na ten cel około 65 milionów złotych (Lubuskie ~35 mln i Podkarpackie ~30 mln).


Wspólnym mianownikiem tych działań jest obchodzenie unijnego zakazu bezpośredniego dofinansowania przewoźników poprzez kupowanie usług reklamowych na pokładach samolotów, w aplikacjach czy mediach społecznościowych linii lotniczych.


Blisko 40 mln zł wydane na "promocję poprzez loty"


Skala wydatków na tak zwaną promocję poprzez loty jest znacznie szersza. Od 2018 roku Urząd Marszałkowski Województwa Lubuskiego wydał na ten cel łącznie 40 milionów złotych, co w przeliczeniu daje około 40 złotych na każdego mieszkańca województwa. Pieniądze te trafiały nie tylko na kierunek egipski, ale również na czartery do Tunezji (1,5 mln zł), Albanii (740 tys. zł) czy Turcji (701 tys. zł). Do tego dochodzi ponad 14 milionów złotych na połączenia z Warszawą. Sprawa budzi szereg wątpliwości, a sam Babimost znalazł się już na radarze NIK. Środki te mogłyby zostać przeznaczone na drogi, edukację czy zdrowie w regionie.


Mieszkańcy mogą wskazać największy absurd


Publikacji raportu towarzyszy plebiscyt na najbardziej skandaliczny wydatek roku. Na stronie wei.org.pl/czarna-ksiega-wydatkow-publicznych-edycja-2026 każdy może wskazać trzy inwestycje, które uważa za największe marnotrastow publicznych pieniędzy. Głosować można w kategoriach takich jak - Pomysł dobry, wykonanie złe - oraz - totalny absurd. Wystarczy wybrać 3 przykłady, zaznaczyć odpowiednie pole, a następnie uzupełnić na dole strony imię, nazwisko oraz e-mail. Na jeden adres mailowy można głosować tylko raz.


Miliardy złotych wyrzucone w błoto


Z raportu przygotowanego przez Warsaw Enterprise Institute wynika, iż skala marnotrawstwa w całej Polsce jest porażająca. Nietrafione inwestycje, od ogromnych projektów po lokalne buble, pochłonęły łącznie 28 miliardów złotych. Na liście wstydliwych wydatków obok lotów z Babimostu znalazły się takie przykłady jak - siłownia dla bobrów, porty-widma czy toalety za setki tysięcy złotych stawiane w szczerym polu.


- Porażki przy realizacji tych projektów rzadko wynikają ze złej woli. To raczej efekt braku kompetencji i analizy ryzyka. Urzędnicy często działają pod presją czasu, zapominając, iż inwestycja powinna być częścią spójnego systemu, a nie oderwanym od rzeczywistości wydatkiem. Bez profesjonalizacji kadr nasze pieniądze przez cały czas będą wpadać w te same systemowe pułapki - ocenia Alicja Ziemlińska, współzałożycielka i Prezes Zarządu ContractSpot, ekspertka prawa zamówień publicznych.
Idź do oryginalnego materiału