Słomiany niedźwiedź i weselnicy na ulicach. Ta niezwykła wielkanocna tradycja ma już ponad 100 lat! [ZDJĘCIA]

4 godzin temu

Fabianów to jedna z niewielu miejscowości w powiecie pleszewskim kultywująca tradycyjne, wielkanocne obyczaje chodzenia po wsi i odwiedzania mieszkańców. Przebierańcy widziani tam są od lat, a do ich "obowiązków" należy m.in. murzenie i polewanie wodą.

- Na przestrzeni lat zwyczaje związane z lanym poniedziałkiem przestają być kultywowane. W naszej okolicy kilka jest wsi, w których te zwyczaje przetrwały. Jedną z nich jest Fabianów, gdzie zwyczaj ten przechodzi z ojca na syna i już od rana, gdy tylko pogoda na to pozwala, zaczyna się wielkie lanie wody – teraz już bardziej symboliczne niż kiedyś. Od godzin południowych ulicami Fabianowa wyrusza korowód „Murzynów” zwanych inaczej „Kominiarzami” lub „Żandarami” - opisywał jakiś czas temu były sołtys Fabianowa, Maciej Przybyłek.

https://zpleszewa.pl/wiadomosci/pierwsza-taka-droga-krzyzowa-w-historii-miasta-widok-karetki-i-karawanu-poruszyl-mieszkancow-zdjecia/NSTi7y0A2vL1hUNdxFYS

Przebierańcy z Fabianowa wędrują ze śpiewem na ustach

„Przyszli my tu po dyngusie, zaśpiewamy o Jezusie, o Jezusie, o Maryi, o tej świętej familiji. Pani daje, pan rozdaje, proszę o święcone jaje” - to przyśpiewka, która towarzyszy przebierańcom z Fabianowa „od zawsze”. Przechodziła z pokolenia na pokolenie. Piosenkę przebierańcy wykonują przy każdym domu, a potem śpiewają inne ludowe piosenki.

W barwnym korowodzie nie może zabraknąć postaci baby, chłopa, panny młodej i pana młodego. Do tego kominiarze. Nie mogło zabraknąć koniarka, którego bały się dzieci. Miał bat w ręku i często go używał.

- Bycie przebierańcami to tradycja, która przechodziła często z ojca na syna. Kiedyś chodzili mężczyźni już żonaci albo strażacy. Teraz się trochę zmieniło, bo chodzą tylko kawalerowie. Kto się ożeni, nie bierze udziału – opowiada jedna z mieszkanek wsi.

Niedźwiedź to niewdzięczna rola

Najbardziej charakterystyczną postacią korowodu wielkanocnego jest niedźwiedź. Jest to też najbardziej niewdzięczna rola. Do wykonania przebrania potrzebna jest długa słoma, w tej chwili praktycznie niemożliwa do dostania. Dlatego też ta postać wygląda dziś trochę inaczej niż na dawnych fotografiach.

- Osoba, która jest niedźwiedziem nie ma łatwo. Cała postać oplatana jest słomą. Jest w tym niewygodnie i gorąco. Dlatego - jak jest ciepło - to polewa się taką osobę wodą - dodaje mieszkanka Fabianowa.

Jak stara jest fabianowska tradycja?

- Ja mam przeszło 70 lat, a mój ojciec chodził z przebierańcami, jak był chłopcem, więc ta tradycja może mieć ponad 100 lat – opowiadała nam jakiś czas temu Halina Kaska z Fabianowa.

Za swoją wizytę przebierańcy dostają jajka, ale także drobniaki. W ostatnich latach tradycja wielkanocna w Fabianowie ma wymiar charytatywny. Przebierańcy zebrane pieniądze starają się przekazać na szczytny cel.

Przebierańcy to symbol świąt

Mieszkańcy bardzo lubią wizyty przebierańców i nie wyobrażają sobie lanego poniedziałku bez nich.

– Dla nas to trochę taki symbol tych świąt, zresztą dla mieszkańców okolicznych miejscowości również. Przyjeżdżają do nas często tylko po to, żeby zobaczyć naszych przebierańców – mówi jedna z mieszkanek Fabianowa, w gminie Dobrzyca.

Idź do oryginalnego materiału