Słupki na Piotrkowskie są, ale... jakby ich nie było. System za 6 mln zł wciąż nie działa [FOTO]

1 miesiąc temu

"Głównym powodem jest dla nas bezpieczeństwo"

Pomysł z zamontowaniem słupków przy 14 skrzyżowaniach (od Pl. Wolności do ul. Roosevelta) zrodził się w 2025 roku. Firma, która zgłosiła się do przetargu, zaproponowała cenę wyższą niż oferowało miasto (5,8 mln zł w stosunku do oferowanych 3,5 mln zł). Urzędnicy się zgodzili, w związku z czym w październiku 2025 roku rozpoczęto instalowanie systemu.

- Głównym powodem jest dla nas bezpieczeństwo. Słupki mają uniemożliwić osobom nieuprawnionym wjazd na Piotrkowską. Dlatego na to zadanie się zdecydowaliśmy. Dzisiaj tak naprawdę miasto nie może zamknąć Piotrkowskiej i zorganizowania tutaj takiego deptaka z prawdziwego zdarzenia

- mówił wtedy Tomasz Piotrowski, wiceprezydent Łodzi.

I dodał:

- A to źle, bo takie imprezy jak Łódź Summer Festival, Great September czy Light Move Festival pokazują, iż są takie momenty w roku, gdzie tę ulicę trzeba oddać ludziom, żeby mogli się po niej swobodnie i bezpiecznie przemieszczać. Te słupki dadzą taką możliwość.

https://tulodz.pl/lodzkie/nowy-kompleks-handlowy-pod-lodzia-szuka-pracownikow-do-obsadzenia-bedzie-300-etatow/gHYAo5RqPbUeHBDXeLqc

Prace zakończą się wtedy, kiedy pozwoli pogoda

System składa się z 28 wysuwanych i ponad 100 stałych słupków, które mają możliwość zapisu numerów rejestracyjnych samochodów. Zdaniem mieszkańców, dość niefortunnie zdecydowano się je instalować w czasie okołoświątecznym - podziwiający bożonarodzeniową iluminację spacerowicze musieli lawirować między wykopami, które nijak nie wpisywały się w świąteczną atmosferę.

Gdy słupki już stanęły, okazało się, iż znajdują się także na... chodnikach - ma to zwiększyć ich skuteczność i utrudnić ominięcie. Jednak, choć mamy już drugą połowę lutego 2026, zobaczyć owej skuteczności nie było okazji, gdyż do tej pory system nie został uruchomiony. Dlaczego?

- Montaż nowych słupków na ul. Piotrkowskiej jest już na finiszu. Ostatnie prace zostaną zakończone w zależności od warunków atmosferycznych tak, aby na wiosnę można było już z nich korzystać. Jeszcze zanim zostaną uruchomione, będą dokładnie sprawdzone pod kątem technicznym oraz teleinformatycznym. Zależy nam na tym, aby gdy zostaną uruchomione, wszystko działało prawidłowo

- mówi Tomasz Śliwiński z Zarządu Dróg i Transportu w Łodzi.

Dołącz do kanału TuŁódź na WhatsAppie!

Idź do oryginalnego materiału