Fakty są takie, iż na jakiekolwiek wiążące decyzje w sprawie budowy drogi ekspresowej S10 bardzo długo przyszło czekać mieszkańcom. Trasa i jej realizacja wciąż budziła i budzi emocje. W Płocku i okolicach szczególnie, ze względu na wykluczenie komunikacyjne miasta. Temat wracał głównie przy kolejnych kampaniach wyborczych. Po kampaniach politycy znikali ze swoimi obietnicami i znów zapadała cisza. Pamiętali jedynie wyborcy. Ten stan „budowy” trwał około 12 lat. I przyszedł marzec 2026 roku. U władzy od dwóch lat jest Koalicja 15 października. Ministrem infrastruktury w rządzie Donalda Tuska jest Dariusz Klimczak z Polskiego Stronnictwa Ludowego.
Kiedy wicemarszałek Piotr Zgorzelski zaprosił wszystkie lokalne media na konferencję do Sejmu, wiadomo było, iż wydarzy się coś ważnego, iż będą do przekazania mieszkańcom historyczne informacje. No i są! – Zapadła kluczowa decyzja Komitetu Oceny Projektów Inwestycyjnych o wyborze wariantu, który zostanie skierowany do decyzji środowiskowej dla drogi ekspresowej S10 – ogłosił Dariusz Klimczak, minister infrastruktury. – Droga kluczowa dla całego państwa, ale szczególnie ważna dla miasta Płocka i ziemi płockiej.
Nowe życie S10
– Wiele lat zastoju, projekt de facto martwy udało się we współpracy z samorządem terytorialnym, ze specjalnym zespołem, oraz z parlamentarzystami wprowadzić na adekwatne tory tak, aby móc zacząć realizować tę inwestycję – kontynuował polityk na tle sejmowej ściany. – Mówimy o bardzo poważnej inwestycji, wartej około 8 mld złotych, drodze o długości 120 km – od Włocławka, przez Płock do trasy S7. Jest to droga szczególnie ważna dla Płocka, bo wiemy, jak jest skomunikowany. Decyzja zapadła – podkreślił.
Dalej mówił o konkretach: – teraz przygotowanie wniosku o decyzję środowiskową i w przyszłym roku ministerstwo będzie chciało ogłosić już postępowanie przetargowe. Dariusz Klimczak zdradził, iż ma wiele projektów „opuszczonych przez poprzedników”. Podał przykłady zachodniej obwodnicy Szczecina, wschodniej obwodnicy Warszawy czy aglomeracyjnej obwodnicy stolicy.
Zmarnowanych osiem lat
Wcześniej do dziennikarzy, a tym samym do mieszkańców ziemi płockiej, zwrócił się wicemarszałek Piotr Zgorzelski, który dziękował wszystkim zaangażowanym w to, aby w końcu budowa S10 ruszyła. – PiS na osiem lat głęboko zakopał ten projekt. Nadrabiamy te zaległości – stwierdził polityk. – Został wybrany wariant, w tej chwili będziemy pilnowali, aby decyzje środowiskowe i kolejne etapy przebiegały bez zbędnej zwłoki – zapowiedział. – Czas z tym skończyć, aby tak wspaniały gród nad Wisłą, jakim jest Płock, był wykluczony komunikacyjnie.
Oprócz Dariusza Klimczaka i Piotra Zgorzelskiego na historycznej dla ziemi płockiej konferencji prasowej w Sejmie obecni byli: posłanka Koalicji Obywatelskiej Elżbieta Gapińska przewodnicząca Parlamentarnego Zespołu ds. Budowy Drogi S10, generalny dyrektor Dróg Krajowych i Autostrad Paweł Woźniak, dyrektor oddziału bydgoskiego GDDKIA Sebastian Borowiak, prezydent Płocka Andrzej Nowakowski (KO), starosta płocki Sylwester Ziemkiewicz (PSL), przewodniczący Rady Powiatu Płockiego Lech Dąbrowski (PSL), przewodniczący Rady Miasta Płocka Artur Jaroszewski (KO) oraz dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych w Płocku Marcin Błaszczyk.
Warto zapamiętać te nazwiska, bo są to osoby, które o S10 przebiegającą, jak najbliżej granic Płocka walczyły ramię w ramię, jak przysłowiowe lwy. Dziś, już wiadomo, iż grono osób, które ogłaszały dobre wieści dla mieszkańców ziemi płockiej, Płocka i województwa kujawsko-pomorskiego na pewno nie są hamulcowymi rozwoju. 15 października 2023 roku wyborcy z naszego okręgu dokonali słusznego wyboru. I chyba dziś już nikt już nie wątpliwości.
Mamy to! Już bliżej się nie da…
Kolejnym krokiem będzie złożenie wniosku o decyzję środowiskową na realizację drogi ekspresowej S10 na województwie mazowieckim i województwie kujawsko-pomorskim, będzie to około 120 kilometrów nowej, komfortowej, bezpiecznej drogi, która finalnie połączy Warszawę ze Szczecinem – wyjaśniał generalny dyrektor Dróg Krajowych i Autostrad Paweł Woźniak. – Będziemy chcieli uzyskać decyzję środowiskową w jak najszybszym tempie, aby finalnie móc ogłosić przetarg na zaprojektowanie i wybudowanie tej inwestycji.
Płock zostanie połączony z S10 za pośrednictwem dwujezdniowej DK60. W części wykorzystany będzie przebieg ul. Tadeusza Mazowieckiego. Następnie droga w dużej mierze poprowadzona będzie nowym śladem i połączy się z obecnym przebiegiem DK60 za Bielskiem w miejscowości Goślice. W ramach inwestycji powstanie ok. 17 km nowej drogi pomiędzy Płockiem, węzłem na S10 i Bielskiem. Węzeł powstanie zaledwie 7 km od granic Płocka, z którym miasto będzie miało zapewnione szybkie połączenie w przekroju 2×2, tj. dwie jezdnie po dwa pasy w obu kierunkach. Wybrany wariant nr 4 biegnie najbliżej granic Płocka.
Do końca marca br. planowane jest złożenie wniosków o wydanie decyzji środowiskowych do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Bydgoszczy i Warszawie. Realizację prac budowlanych planowana jest w latach 2030-2032.
S10 – inwestycja strategiczna
Droga ekspresowa S10 będzie miała docelowo ok. 400 km i będzie stanowiła najkrótsze połączenie drogowe Szczecina z Warszawą (przez Piłę, Bydgoszcz i Toruń do Obwodnicy Aglomeracji Warszawskiej w okolicy Naruszewa i dalej S7 do stolicy). Realizacja wszystkich brakujących odcinków S10 zapisana jest w Rządowym Programie Budowy Dróg Krajowych do 2030 r. Dzięki tej drodze powstanie alternatywny szlak transportowy na północ od autostrady A2.
Kierowcy korzystają już z trasy pomiędzy węzłem Szczecin Zdunowo i końcem obwodnicy Stargardu. Omijają również Wałcz (woj. zachodniopomorskie), Wyrzysk (woj. wielkopolskie), a w woj. kujawsko-pomorskim Bydgoszcz, wykorzystując południowo-zachodnią cześć obwodnicy. To w sumie ponad 60 km. Dodatkowo kierowcy mają do dyspozycji jednojezdniowy odcinek południowej obwodnicy Torunia, który zostanie rozbudowany o drugą jezdnię.
Konferencja w Sejmie RP odbyła się w środę, 4 marca.
Fot. Starostwo Powiatowe w Płocku

3 godzin temu






