Służby apelują a ludzie przez cały czas to robią !

2 godzin temu


Mimo kilku dni z ujemnymi temperaturami pokrywa lodowa wciąż nie osiągnęła bezpiecznej grubości. Krótkotrwałe mrozy nie gwarantują stabilności lodu – w wielu miejscach jest on cienki, kruchy i bardzo nierównomierny. To oznacza, iż może załamać się w każdej chwili, choćby pod ciężarem jednej osoby.
Szczególnie niebezpieczne są większe zbiorniki wodne, przez które przepływa rzeka lub do których dopływa woda. Prądy wodne, podwodna roślinność, dopływy oraz wahania temperatur sprawiają, iż lód bywa tam wyjątkowo słaby. Przykładem są stawy w Park Sołacki, gdzie zamarznięta tafla może wyglądać solidnie, ale w rzeczywistości stanowi ogromne zagrożenie.
Wpadnięcie do lodowatej wody grozi natychmiastowym szokiem termicznym, bardzo szybkim wychłodzeniem organizmu oraz utratą sił. W takich warunkach samodzielne wydostanie się na powierzchnię jest niezwykle trudne, a czas reakcji decyduje o życiu lub śmierci.
Służby zwracają też szczególną uwagę na bezpieczeństwo dzieci i młodzieży. Dla najmłodszych zamarznięte zbiorniki często wyglądają jak idealne miejsce do zabawy, jednak brak świadomości zagrożenia może prowadzić do tragedii. Dlatego tak ważna jest czujność dorosłych i reagowanie na niebezpieczne zachowania.
Apel jest jednoznaczny: nie wchodźmy na lód – choćby jeżeli wydaje się gruby i bezpieczny. Zimowa lekkomyślność może mieć dramatyczne konsekwencje. Dbajmy o życie i zdrowie swoje oraz innych, reagujmy i ostrzegajmy, gdy widzimy kogoś narażającego się na niebezpieczeństwo.

Idź do oryginalnego materiału