"Słyszałam, jak płakał". Matka stała na czatach, babka zakopała noworodka przy kurniku

wiadomosci.onet.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: Małgorzata I. przed sądem w sprawie zabójstwa


Małgorzata I. wychodzi z sali sądowej, szlochając. — Wytrzymaj jeszcze trochę — rzuca w jej stronę kobieta, która chwilę wcześniej zasiadała na widowni. — Ja już nie daję rady — odpowiada oskarżona o zakopanie żywcem swojego nowo narodzonego dziecka. Jej matka, która też jest oskarżona w tej sprawie, na podobne wsparcie liczyć nie może. Zdaniem części bliskich to jej despotyczny charakter doprowadził do tragedii w niewielkiej wsi pod Gryfinem.
Idź do oryginalnego materiału