
Muzeum zaprasza na kolejna wystawę
- Egipt od tysięcy lat fascynuje podróżników, egiptologów i artystów. Wciąż można w nim odnaleźć coś zaskakującego, fascynującego i magicznego. Egipska religia jest skomplikowana, ale jednocześnie niezwykle uporządkowana, a sztuka starożytnego Egiptu stanowiła jej wyjątkowe odzwierciedlenie - mówi Adelina Szczerbińska, kuratorka wystawy.
Śmierć nie oznaczała końca istnienia
Dla starożytnych Egipcjan śmierć nie oznaczała końca istnienia. Była początkiem kolejnego etapu i podróży do świata bogów. Aby osiągnąć życie wieczne, należało odpowiednio przygotować się do tej drogi - zachować ciało, przeprowadzić adekwatne rytuały, wyposażyć grobowiec i zapewnić zmarłemu ochronę podczas wędrówki przez zaświaty. - Egipt często kojarzymy z monumentalnymi budowlami, piramidami i wielkimi grobowcami faraonów. To jednak nie jest cała historia tej cywilizacji. Jej prawdziwym sercem był człowiek - ten, który budował, tworzył, wierzył i czcił swoich bogów. I właśnie człowiek jest najważniejszym bohaterem tej wystawy „Śmierć to dopiero początek” opowiada o ludziach, o ich sposobie postrzegania śmierci oraz o tym, jak religia wpływała na ich życie - zarówno na ziemi, jak i w wyobrażanym świecie po śmierci - wyjaśnia Adelina Szczerbińska.
Złożona wizja człowieka
Egipska wizja człowieka była niezwykle złożona. Człowiek stanowił całość, na którą składały się ciało oraz różne aspekty jego istnienia, między innymi ka, ba, imię (ren), cień (szut) i serce (ib). Szczególne miejsce zajmował ach - przemieniona i usakralizowana forma zmarłego, osiągana w wyniku odpowiednich rytuałów i pomyślnego przejścia przez proces pośmiertnej transformacji.
Dlatego tak wielką wagę przywiązywano do mumifikacji, obrzędów pogrzebowych i wyposażenia grobowców. Ciało nie było traktowane jedynie jako doczesna powłoka, ale pozostawało ważnym elementem relacji pomiędzy zmarłym, jego ka, miejscem pochówku i kultem grobowym. Umieszczane w grobowcach naczynia, żywność, ozdoby czy przedmioty codziennego użytku miały zapewnić zmarłemu wszystko, czego mógł potrzebować po śmierci. Teksty, modlitwy, zaklęcia i przedstawienia pełniły natomiast funkcję ochronną i magiczną.
- Na wystawie zobaczymy między innymi starannie wykonane amulety, które miały chronić zmarłych w zaświatach, zdobione polichromią maski sarkofagowe, mumie zwierzęce i ludzkie, figurki uszebti, które miały pracować za zmarłych, a także papirusy. Ważnym elementem ekspozycji będzie również prezentacja stanowiska archeologicznego Tell el-Murra. Dzięki odkryciom z tego miejsca możemy zobaczyć, jak do śmierci przygotowywali się zwykli mieszkańcy Delty Nilu jeszcze z okresu sprzed powstania państwa faraonów. To ponad 1300 lat fascynującej historii tego stanowiska - podkreśla kuratorka wystawy.
Fascynacja Egiptem
Ważnym bohaterem wystawy jest także Aleksander Laszenko artysta i podróżnik, którego fascynacja Egiptem znalazła odbicie w jego twórczości i podróżach.
- Chciałabym również dodać, iż wystawie będą towarzyszyć inspirujące spotkania z archeologami, egiptologami oraz kreatywne warsztaty, które będziemy tworzyć dla najmłodszych gości naszego muzeum. Całej wystawie będzie towarzyszyła również publikacja - mówi Adelina Szczerbińska.
Na ekspozycji znajdą się obiekty pochodzące ze zbiorów Muzeum Narodowego w Warszawie, Muzeum Narodowego w Krakowie, Muzeum Książąt Czartoryskich, Muzeum Archeologicznego w Krakowie, Instytutu Archeologii Uniwersytetu Jagiellońskiego, Centrum Edukacji Przyrodniczej UJ, Muzeum Uniwersytetu Warszawskiego oraz Muzeum Ziemi Kujawskiej i Dobrzyńskiej we Włocławku.











