Śmiertelny wypadek w Biadkach. Nie żyje wędkarz porażony prądem

1 godzina temu

Dziś (sobota, 6 czerwca) na łowisku w Biadkach (gm. Krotoszyn) doszło do tragedii. Jeden z wędkarzy został porażony prądem. Na miejsce skierowano policję, straż pożarną i Zespół Ratownictwa Medycznego.

Dzisiaj o godzinie 13:43 otrzymaliśmy zgłoszenie o zdarzeniu związanym z nagłym zatrzymaniem krążenia nad zbiornikiem wodnym w Biadkach - mówi Tomasz Patryas, zastępca komendanta powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Krotoszynie.

Do Biadek wysłano dwa zastępy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Krotoszynie oraz po jednym zastępie z jednostek OSP Biadki i OSP Orpiszew.

Na miejscu Kierujący Działaniem Ratowniczym ustalił, iż przy zbiorniku znajduje się nieprzytomny mężczyzna, Ratownicy Medyczni prowadzą czynności ratunkowe. Działania straży pożarnej polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia oraz wsparciu działań personelu medycznego - mówi Tomasz Patryas.

Na miejscu działał już Zespół Ratownictwa Medycznego z Krotoszyna.

Gdy nasz zespół dojechał na miejsce, świadkowie zdarzenia prowadzili podstawowe zabiegi resuscytacyjne. Załoga ZRM przejęła pacjenta, potwierdziła zatrzymanie krążenia, do którego doszło w wyniku nieszczęśliwego wypadku. Ratownicy przystąpili do zaawansowanych zabiegów resuscytacyjnych - relacjonuje Jakub Nelle, rzecznik prasowy Zespołów Ratownictwa Medycznego działających przy SP ZOZ w Krotoszynie.

Mimo długotrwałej reanimacji, mężczyzny nie udało się uratować. Zmarł na miejscu.

Niestety, po około 40 minutach odstąpiono od dalszych czynności ratunkowych - mówi Jakub Nelle.

Okoliczności wypadku badają policjanci pod nadzorem prokuratury.

Idź do oryginalnego materiału