Dziś wielkim wydarzeniem jest śnieg padający dzień czy dwa z rzędu. Kiedyś tak wyglądały normalne zimy. A te ekstremalne? Zima stulecia przyszła do Wrocławia na przełomie 1978 i 1979 roku. Śnieg zaczął mocniej sypać po świętach w 1978 roku i padał niemal bez przerwy. Później mróz był tak siarczysty, iż trudno było oddychać. Zobaczcie archiwalne zdjęcia z tamtego okresu.