Mieszkańcy województw lubelskiego i mazowieckiego mogą w połowie listopada doświadczyć wyraźnej zmiany pogody. Po kilku cieplejszych dniach, podczas których temperatura może wzrosnąć choćby do 15 stopni Celsjusza, nad Polskę może napłynąć rozległa strefa opadów śniegu. Długoterminowe wyliczenia modelu meteorologicznego GFS wskazują, iż zimowy front może dotrzeć nad wschodnią i centralną część kraju około 15 listopada.
Najpierw ocieplenie. Temperatura może sięgnąć 15 stopni
Zanim pojawią się opady śniegu, Polska może doświadczyć krótkiego okresu cieplejszej aury. Prognozy na 11 i 12 listopada wskazują na możliwość wzrostu temperatury lokalnie choćby do 15 stopni Celsjusza.
Cieplejsze powietrze początkowo ma objąć zachodnią część kraju, a następnie przemieścić się w kierunku centrum i wschodu. Oznacza to, iż również mieszkańcy Lubelszczyzny i Mazowsza mogą odczuć wyraźne ocieplenie.
GFS wskazuje na śnieżycę około 15 listopada
Według długoterminowych wyliczeń amerykańskiego modelu meteorologicznego GFS około 15 listopada nad Polskę może nasunąć się rozległa strefa opadów. W części kraju mogą wystąpić intensywne opady śniegu.
Wśród regionów, które mogą znaleźć się w zasięgu zimowego frontu, wymieniane są między innymi województwa lubelskie i mazowieckie. Początkowo opady mają objąć południową i południowo-wschodnią część kraju, a następnie przesuwać się w kierunku północnym.
Śnieg może dotrzeć do Lublina, Radomia i Warszawy
Z przedstawionych symulacji wynika, iż strefa opadów może stopniowo przemieszczać się w kierunku centralnej i wschodniej Polski. W godzinach popołudniowych śnieżny front może objąć Mazowsze, a następnie kolejne obszary regionu.
W zasięgu prognozowanych opadów mogą znaleźć się między innymi okolice Warszawy, Radomia, Siedlec, Płocka oraz Lublina i innych miejscowości województwa lubelskiego.
Największego natężenia opadów model spodziewa się wieczorem. Lokalnie pokrywa śnieżna może zwiększać się w tempie od 1 do 1,5 centymetra na godzinę. Opady mogą utrzymywać się także w godzinach wieczornych.
Czy Lubelszczyznę i Mazowsze czeka pierwszy atak zimy?
Warto zaznaczyć, iż prognozowany termin dzieli od obecnego momentu kilkanaście dni. Wyliczenia modelu GFS należy traktować jako możliwy scenariusz, a nie pewną zapowiedź intensywnych opadów śniegu.
W kolejnych aktualizacjach prognozy mogą się jeszcze zmienić. Nie jest przesądzone, czy śnieżny front rzeczywiście dotrze nad województwa lubelskie i mazowieckie ani jak intensywne będą opady.
Na razie mieszkańcy obu regionów mogą spodziewać się jeszcze cieplejszych dni. Około 15 listopada pogoda może jednak przynieść wyraźny zwrot. Kolejne aktualizacje modeli meteorologicznych pokażą, czy Lubelszczyzna i Mazowsze rzeczywiście znajdą się w zasięgu pierwszej większej śnieżycy w tym sezonie.

5 godzin temu












