Drugi dzień „Weekendu z TVS” na Jaworzynie Krynickiej upłynął pod znakiem niesamowitej energii, sportowych emocji i podróży w czasie. Od regionalnych przytupów zespołu Skalnik, przez profesjonalne szkolenia narciarskie i snowboardowe, aż po nastrojowy wieczór w Parku Światła – sobota pokazała, iż Krynica-Zdrój to kurort, który „odczarowuje” zimowy wypoczynek dla wszystkich pokolenia.
Beskid Sądecki w sobotę był miejscem, gdzie tradycja spotkała się z nowoczesnością. Na szczycie i u podnóża góry działo się tak wiele, iż trudno było choć na chwilę odłożyć narty czy kamerę.
Baba z Gór: „Krynica to nie tylko sanatoria”
Dzień otworzyliśmy na szczycie Jaworzyny. Nasza przewodniczka, Zuzanna Długosz (Baba z Gór), zabrała nas w podróż, która pozwoliła spojrzeć na Krynicę-Zdrój z zupełnie nowej perspektywy. Dowiedzieliśmy się, iż region ten jest krainą Łemków, a panorama z Jaworzyny przy dobrej pogodzie pozwala podziwiać Tatry jak na pocztówce.
– Krynica absolutnie otwiera się na rodziny. To już nie tylko uzdrowisko dla kuracjuszy, ale miejsce z muzeami zabawek, minerałów i nową wieżą widokową na Górze Parkowej, która jest idealna na romantyczne zaręczyny – zachęcała Baba z Gór.
Szkoła mistrzów: Od Misia Polarnego po snowboardowe szaleństwo
Sobota była też dniem intensywnej nauki. Instruktorzy ze Szkoły Jaworzyna tłumaczyli, iż na narty czy deskę nigdy nie jest za późno.
- Dla dzieci: Akademia Misia Polarnego to 5-dniowe kursy, które zmieniają maluchy w pewnych siebie narciarzy. „Dzieci mają mniej asekuracji i szybciej przyswajają wiedzę, ale uczymy zawsze przez zabawę” – podkreślał Tobiasz Walczyk.
- Dla fanów jednej deski: Marta Gos, instruktorka snowboardu, zdradzała tajniki balansu. „Najważniejszy jest luz i chęci. choćby jeżeli ktoś boi się wyjść ze strefy komfortu, jesteśmy tu po to, by dać narzędzia do bezpiecznego hamowania i omijania innych riderów” – mówiła Marta.
Regionalna „Potupajka” i Puchar Jaworzyny
Sobotnie popołudnie spędziliśmy z radosnymi dźwiękami skrzypiec i basów. Zespół Regionalny Skalnik z Kamionki Wielkiej udowodnił, iż góralska kultura ma się świetnie i potrafi rozgrzać atmosferę choćby przy ujemnych temperaturach. Ich występ stał się idealnym tłem dla finału V Pucharu Jaworzyny Krynickiej, w którym wzięło udział blisko 100 zawodników w różnym wieku.
– Mieliśmy kategorie od dzieci do lat 12 po kategorię Open. Ścigaliśmy się na trasie numer 6, która była przygotowana na 110%. Szczęście, euforia i medale – to jest to, co w sporcie najpiękniejsze – relacjonował instruktor Tobiasz Walczyk.
Magiczny wieczór w Parku Światła
Gdy nad Jaworzyną zapadł zmrok, przenieśliśmy się na Polanę Muzyki i Światła na Górze Parkowej. Park Światła o charakterze retro, inspirowany latami 20. i 30. XX wieku, to miejsce absolutnie magiczne. Śnieg idealnie podbija kolorowe iluminacje, a muzyka swingowa płynąca z głośników pozwala poczuć się jak w innej epoce.
Chcecie poczuć ten klimat i zobaczyć nasze sobotnie spotkania? Zapraszamy do obejrzenia pełnych relacji na YouTube:
Widoki ze szczytu i rozmowa o regionie:
Snowboardowe tajniki z Martą Gos:
Szkolenia narciarskie dla dużych i małych oraz regionalny ogień:
Magia Parku Światła i Baba z Gór:
Tipy dla miłośników białego szaleństwa i przewodnik po Jaworzynie Krynickiej:
Bądźcie z nami w niedzielę, bo na Jaworzynie zapowiada się równie pasjonująco!
Artykuł powstał w ramach cyklu Weekend z TVS. Więcej relacji znajdziesz na tvs.pl oraz naszym kanale YouTube @portaltvs

1 godzina temu














