Sołtysi, koła gospodyń i strażacy w Suwałkach. Samorząd pyta wieś, czego jej trzeba

1 godzina temu

Nie urzędnicy tłumaczyli mieszkańcom, co dla nich zaplanowano, tylko odwrotnie. W środę 21 października w Suwałkach samorząd województwa zebrał ludzi, którzy na co dzień prowadzą wiejskie inicjatywy, żeby usłyszeć, co w prowadzonych działaniach wymaga poprawy.

Kto przyjechał

Salę wypełnili sołtysi, przedstawicielki kół gospodyń wiejskich, druhowie z ochotniczych straży pożarnych oraz działacze organizacji pozarządowych. Ze strony samorządu obecni byli Bogdan Dyjuk, członek zarządu województwa podlaskiego, oraz Cezary Cieślukowski, przewodniczący sejmiku. W spotkaniu uczestniczył też Andrzej Pleszuk, dyrektor Departamentu Rolnictwa i Rozwoju Obszarów Wiejskich.

Dobór uczestników nie jest przypadkowy. To środowiska, które w małych miejscowościach realnie organizują życie zbiorowe i najszybciej wychwytują, czy dany program odpowiada na potrzebę, czy tylko wypełnia tabelkę sprawozdawczą.

O czym rozmawiano

Pierwszym tematem była aktualizacja Strategii Rozwoju Województwa Podlaskiego 2030, czyli dokumentu wyznaczającego kierunki działania samorządu. Drugim prace nad Planem Partnerstwa Krajowego i Regionalnego na lata 2028-2034, a więc perspektywą sięgającą już kolejnej dekady.

Osobno omówiono program „Kreatywna wieś” oraz rolę lokalnych liderów w angażowaniu mieszkańców. Ten ostatni wątek jest w praktyce decydujący, bo choćby dobrze zaprojektowany program nie zadziała, jeżeli we wsi nie ma osoby gotowej wziąć na siebie organizację.

Bogdan Dyjuk mówił o sensie takiego spotkania wprost: „Zależy nam na uzyskaniu informacji zwrotnej dotyczącej prowadzonych działań”.

Cezary Cieślukowski wskazywał natomiast ramę, w której samorząd te działania umieszcza: „Głównym filarem naszych działań jest zapewnienie szeroko rozumianej spójności oraz zrównoważonego rozwoju”.

Skąd pieniądze na forum

Wydarzenie zrealizowano w ramach Planu Operacyjnego Krajowej Sieci Obszarów Wiejskich KSOW+ na 2026 rok. Finansowanie pochodzi ze Schematu II pomocy technicznej Planu Strategicznego dla Wspólnej Polityki Rolnej na lata 2023-2027.

Dla osób, które nie mogły dotrzeć do Suwałk, organizatorzy udostępnili zapis transmisji ze spotkania.

Wartość takich forów zweryfikuje dopiero to, czy zgłoszone uwagi znajdą odzwierciedlenie w ostatecznym kształcie aktualizowanej strategii. Sam fakt, iż pytanie zadano przed przyjęciem dokumentu, a nie po, jest jednak różnicą istotną.

Dlaczego akurat te środowiska

Sołtys, przewodnicząca koła gospodyń i naczelnik ochotniczej straży to w wielu miejscowościach jedyne funkcje, wokół których organizuje się wspólne działanie. Nie mają rozbudowanego zaplecza administracyjnego ani etatowych pracowników, za to wiedzą, ile osób realnie przyjdzie na zebranie i czego brakuje w świetlicy.

To wiedza, której nie zastąpi żadne opracowanie statystyczne. Dokument strategiczny operuje wskaźnikami w skali całego województwa, podczas gdy decyzja o tym, czy program zadziała, zapada na poziomie pojedynczej wsi i zależy od drobiazgów: terminu naboru, wymaganych dokumentów, konieczności wniesienia wkładu własnego.

Perspektywa sięga poza obecną dekadę

Zestawienie obu omawianych dokumentów pokazuje, jak rozłożone są horyzonty planowania. Strategia do 2030 roku jest już w fazie aktualizacji, a równolegle realizowane są prace nad planem na lata 2028-2034. Oznacza to, iż ustalenia zapadające dziś będą obowiązywać także tych, którzy w tej chwili są dziećmi.

Idź do oryginalnego materiału