Wyniki sondy KRKnews pokazują wyraźne polityczne przetasowanie wokół krakowskiego referendum. Nasi czytelnicy wskazali Jana Hoffmana jako najważniejszą postać środowiska referendalnego i potencjalnego lidera politycznego sprzeciwu wobec obecnych władz miasta. Sonda pokazuje również słabnącą pozycję Łukasza Gibały, problemy PiS po prawej stronie sceny politycznej oraz coraz większe znaczenie środowiska skupionego wokół Piotra Bartosza.
Nasi czytelnicy wskazali Hoffmana
Największym wygranym sondy KRKnews został Jan Hoffman. Zdobył 30,8 proc. głosów i wyprzedził zarówno Łukasza Gibałę, jak i polityków związanych z PiS czy Konfederacją.
To wynik, który jeszcze rok temu wydawałby się polityczną sensacją. Hoffman był wówczas postacią znaną głównie lokalnie — przede wszystkim w środowisku pierwszej dzielnicy. Dziś nasi czytelnicy widzą w nim jedną z najważniejszych twarzy referendum i szerzej — całego ruchu sprzeciwu wobec obecnych władz Krakowa.
Na jego korzyść działa przede wszystkim wyrazistość. Hoffman jest odbierany jako polityk zdecydowany, bezkompromisowy, ale jednocześnie zdolny do rozmowy z bardzo różnymi środowiskami. W polityce lokalnej, szczególnie w czasie tak silnych emocji jak kampania referendalna, to może być ogromny atut.
Coraz wyraźniej widać również, iż referendum zaczyna budować własnych liderów politycznych — niezależnych od dotychczasowego układu sił w Krakowie.
Gibała przez cały czas wysoko, ale stracił polityczny prym?
Drugie miejsce Łukasza Gibały z wynikiem 27,4 proc. trudno uznać za porażkę. Problem polega jednak na czymś innym — jeszcze niedawno to właśnie on był naturalnym liderem miejskiej opozycji i najbardziej rozpoznawalną twarzą politycznego sprzeciwu wobec magistratu.
Sonda pokazuje jednak, iż część wyborców zaczęła szukać nowych liderów.
W opinii wielu uczestników referendum Gibała pozostaje zbyt mało widoczny w samej kampanii referendalnej. Brakuje mocniejszego wejścia „na ulicę”, bardziej bezpośredniego zaangażowania i emocjonalnego utożsamienia się z całym ruchem referendum.
Polityka prowadzona bardziej „z drugiego siedzenia”, spokojniejsza i mniej konfrontacyjna, mogła okazać się niewystarczająca w czasie politycznej mobilizacji. A w polityce bardzo często to właśnie momenty kryzysowe i emocjonalne definiują nowych liderów.
Dziś coraz więcej wskazuje na to, iż Łukasz Gibała utracił pozycję jednoznacznego lidera środowiska antymagistrackiego w Krakowie.
Piotr Bartosz rośnie kosztem Konrada Berkowicza
Jednym z najciekawszych wniosków płynących z sondy KRKnews jest sytuacja po stronie Konfederacji.
Piotr Bartosz zdobył 14,8 proc. głosów, wyraźnie wyprzedzając Konrada Berkowicza, który uzyskał zaledwie 5,3 proc.
To może być początek bardzo poważnego problemu dla obecnego posła Konfederacji. Nasi czytelnicy najwyraźniej docenili aktywność Bartosza podczas kampanii referendalnej — codzienną obecność na ulicach Krakowa, zbieranie podpisów pod referendum, charakterystyczne akcje w niebieskiej kamizelce i bezpośredni kontakt z mieszkańcami.
To klasyczna polityka terenowa, która bardzo często buduje autentyczność znacznie skuteczniej niż sama obecność medialna.
Coraz wyraźniej widać, iż Piotr Bartosz zaczyna wyrastać na jednego z liderów środowiska konfederackiego w Krakowie. Dla Konrada Berkowicza może to być bardzo niepokojący sygnał przed przyszłorocznymi wyborami parlamentarnymi.
Tym bardziej iż już raz, mimo mocnej pozycji startowej, przegrał polityczną rywalizację wewnątrz środowiska z Grzegorzem Braunem. Historia w polityce często lubi się powtarzać.
PiS słabnie w Krakowie?
Sonda KRKnews pokazuje również problem Prawa i Sprawiedliwości po prawej stronie sceny politycznej.
Michał Drewnicki zdobył 18,9 proc. głosów, jednak po zsumowaniu wyników Piotra Bartosza i Konrada Berkowicza środowisko związane z Konfederacją wyraźnie wyprzedza dziś PiS.
Jeszcze kilka lat temu to właśnie Prawo i Sprawiedliwość dominowało wśród bardziej konserwatywnych i protestowych wyborców w Krakowie. Dziś część tego elektoratu zaczyna odpływać w stronę środowisk bardziej antysystemowych oraz lokalnych ruchów referendalnych.
To może być bardzo zły prognostyk dla PiS przed przyszłorocznymi wyborami parlamentarnymi.
Referendum zaczyna żyć własnym życiem
Najważniejszy wniosek płynący z sondy KRKnews wydaje się jednak szerszy niż same personalne wyniki.
Referendum przestało być wyłącznie jednorazową akcją polityczną przeciwko Aleksandrowi Miszalskiemu czy Radzie Miasta Krakowa. Coraz bardziej przypomina początek budowy nowego środowiska politycznego, które zaczyna tworzyć własnych liderów, własne emocje i własną dynamikę.
A największym beneficjentem tego procesu wydaje się dziś Jan Hoffman — jeszcze niedawno polityczny outsider, dziś jedna z najbardziej rozpoznawalnych twarzy politycznego sprzeciwu w Krakowie.
Wyniki sondy KRKnews:
- Jan Hoffman — 30,8 proc.
- Łukasz Gibała — 27,4 proc.
- Michał Drewnicki — 18,9 proc.
- Piotr Bartosz — 14,8 proc.
- Konrad Berkowicz — 5,3 proc.
- Adam Hareńczyk — 2,7 proc.
Liczba oddanych głosów: 1483
Grzegorz Górski

43 minut temu






