Śp. Piotrek Dawid… Czas na chwilę się zatrzymał

25 minut temu

Pożegnaliśmy Piotrka. Tłumnie. Płakali rodzice, płakała rodzina i najbliżsi, płakali przyjaciele, młodzież ze szkoły i klubów sportowych. Płakał cały kościół. Wzruszające wystąpienie mamy. Wspomnienie wspaniałego dzieciaka, jego życia, przyjaźni i pasji. Krótkiej, ale intensywnej drogi życia. Nikt choćby nie próbował powstrzymywać łez.

Piotruś był uśmiechnięty życzliwy i pomocny. Kolega, na którego można było zawsze liczyć. Ciepły i serdeczny. Jego pasją był sport. Była piłka, była siłownia, był WOPR. Były dziesiątki planów, wyzwań, pomysłów i chwil do przeżycia. Wystarczyć muszą te, które udało się przeżyć. Wspaniałem momenty, przyjaźnie, czas spędzony razem, niezapomniane chwile.

Na ulicy Bytomskiej jakby na chwilę czas naprawdę się zatrzymał. Nie było samochodów, przechodniów, żadnego pośpiechu i hałasu. Ujmująca cisza. Jakby pękły nie tylko serca, ale i rozdarta została czasoprzestrzeń. Niesamowite, przejmujące wrażenie.

I wreszcie to już ostatnie pożegnanie. Ojca z synem. Utworem, który miał być dla niego – na całą drogę życia. Dźwięki, tak dziś wymowne po raz kolejny rozdarły nam serca.

Ksiądz proboszcz powiedział dzisiaj, iż “Ci, których kochamy nigdy nie umierają. Miłość jest najważniejsza na świecie”.

Piotruś – będziesz żył jeszcze przez długie lata. W naszych wspomnieniach, w naszej pamięci. Mimo, krótkiego czasu jaki byłeś z nami – pozostawiłeś po sobie wiele chwil, momentów i wspomnień. Będziemy pamiętać.

Spoczywaj w pokoju…

Moniko, Tomku… Nie jesteście sami. Otaczają Was rodzina, przyjaciele i znajomi. Ludzie, którym wielokrotnie pomogliście. Nie jesteście sami. Wszyscy będą Was wspierać i otaczać troską. Kochamy Was.

Idź do oryginalnego materiału