Mieszkańcy bloków w rejonie ulic Doroszewskiego, Konopnickiej oraz Modrzewskiego w Piotrkowie Trybunalskim borykają się z problemem niesprzątanych psich odchodów. To właśnie tam, na trawnikach spacerowicze napotykają na skutki braku odpowiedzialności części właścicieli czworonogów. Piotrkowianie apelują o reakcję i właśnie z taką sprawą zwrócił się do urzędu radny Jan Dziemdziora.
Nie tylko estetyka, ale i zdrowie
W swoim piśmie radny zaznaczył, iż według niego problem ma charakter ogólnomiejski. Psie odchody nie tylko są uciążliwe dla spacerowiczów, a także ujmują estetyce miejskiego krajobrazu, ale również mogą być zagrożeniem dla zdrowia. Na te kwestie uwagę zwraca sanepid.
– Pozostawienie psich odchodów w przestrzeni publicznej stanowi zagrożenie dla zdrowia ludzi, szczególnie dla dzieci, które są bardziej narażone na kontakt z bakteriami i larwami. Rozkładające się odchody mogą przenosić szkodliwe bakterie, wirusy i pasożyt – informuje sanepid.
Mowa o toksokarozie, tasiemczycy i giardiozie oraz bakteriach salmonelli czy E.coli. Dlatego też właściciele psów powinni mieć przy sobie jednorazowe woreczki na odchody. Jakie działania podjęte będą w Piotrkowie w związku z wnioskiem mieszkańców?
Skierowano wniosek do służb
Jak się okazuje, piotrkowski magistrat wystąpił do Spółdzielni Mieszkaniowej im. J. Słowackiego z prośbą o podjęcie działań w sprawie zanieczyszczenia terenów zielonych.
– Wskazano na konieczność bieżącego utrzymywania czystości na terenach zielonych przez właścicieli czworonogów oraz monitorowanie porządku, higieny i estetyki. Ponadto nakreślono, iż dobrym rozwiązaniem będzie rozpowszechnianie treści edukacyjnych w zakresie odpowiedzialności właścicieli zwierząt domowych na terenach przeznaczonych do wspólnego użytku – mówi Barbara Król z Referatu Gospodarki Komunalnej.
Materiały edukacyjne, o których mowa to plakaty, ulotki czy regulaminy i powinny one jasno informować o obowiązku sprzątania psich odchodów, a także kwestiach zdrowotnych i odpowiedzialności karnej w przypadku nieprzestrzegania tych zasad. W związku z tym urzędnicy skierowali również wniosek do straży miejskiej o patrolowanie terenów zielonych oraz egzekwowanie przepisów prawa.
– Otrzymaliśmy informację od komendanta, iż strażnicy miejscy w ramach codziennej służby, w miarę możliwości, będą kontynuować działania w zakresie egzekwowania obowiązków przepisów prawa, także na wymienionym ww. terenie – dodaje Barbara Król.















