Na brzegach Jeziora Pilchowickiego, które dotychczas były pod wodą można znaleźć ogrom skarbów. To przyciąga spragnionych wrażeń turystów, którzy nie zwracają uwagi na istniejące zagrożenie.
Historia zapory w Pilchowicach
Historia zapory w Pilchowicach rozpoczęła się pod koniec XIX wieku, gdy władze ówczesnych Niemiec podjęły decyzję o budowie jednego z najważniejszych obiektów hydrotechnicznych w tej części Europy. Monumentalna konstrukcja powstawała na rzece Bóbr w latach 1904–1912, jako element systemu ochrony przeciwpowodziowej Doliny Bobru, ale od początku miała również pełnić funkcję energetyczną. W chwili ukończenia była największą zaporą kamienną w Europie. Potężna budowla o charakterze grawitacyjnym przez ponad sto lat stała się nie tylko symbolem regionu, ale również jedną z największych atrakcji turystycznych Pogórza Izerskiego. Jezioro Pilchowickie przez dekady przyciągało turystów, wędkarzy, kajakarzy i miłośników kolei, którzy odwiedzali okolice słynnego mostu kolejowego nad zalewem.
Modernizacja zapory wodnej w Pilchowicach
Po ponad wieku eksploatacji przyszedł jednak czas na największy od dziesięcioleci remont obiektu. Po kilku latach przygotowań, opracowywaniu dokumentacji, uzyskiwania decyzji i zabezpieczania finansowania, 8 stycznia 2026 roku oficjalnie plac budowy przekazano wykonawcy robót. Rozpoczęła się modernizacja zapory wodnej w Pilchowicach o wartości 93 milionów złotych. Inwestycja ma potrwać 24 miesiące i obejmuje kompleksowe prace przy korpusie zapory, przelewie powierzchniowym, urządzeniach hydrotechnicznych oraz sztolni obiegowej.
Zakres inwestycji podzielono na kilka etapów. Podstawowa część prac obejmuje modernizację korony i korpusu zapory, remont przelewu powierzchniowego, przebudowę elementów sztolni obiegowej oraz roboty prowadzone w korycie Bobru poniżej obiektu. Wariant rozszerzony przewiduje jeszcze głębszą ingerencję w infrastrukturę hydrotechniczną, w tym przebudowę dna przelewu i gruntowną modernizację sztolni. Wszystko po to, aby dostosować ponad stuletnią konstrukcję do współczesnych standardów bezpieczeństwa i umożliwić jej dalszą eksploatację przez kolejne dekady.
Harmonogram opróżniania Jeziora Pilchowickiego
Realizacja tak ogromnego przedsięwzięcia wymaga jednak działań, których mieszkańcy i turyści nie widzieli tutaj od dziesięcioleci. Kluczowym elementem całej operacji jest stopniowe opróżnianie Jeziora Pilchowickiego. Proces rozpoczął się 12 lutego 2026 roku. W pierwszym etapie, trwającym do 15 marca, poziom lustra wody został obniżony o około 9 metrów względem normalnego stanu. W zbiorniku pozostawiono jeszcze około 21 metrów głębokości liczonej od dna. Ten poziom utrzymywany jest w tej chwili i pozostanie bez większych zmian do połowy czerwca.
Najważniejszy i jednocześnie najbardziej spektakularny etap dopiero jednak nadchodzi. Już za kilka tygodni rozpocznie się dalsze spuszczanie wody ze zbiornika. Od połowy czerwca poziom jeziora będzie systematycznie obniżany aż do całkowitego opróżnienia. Według harmonogramu proces ten zakończy się 20 lipca 2026 roku. W praktyce oznacza to, iż z Jeziora Pilchowickiego pozostanie jedynie koryto rzeki Bóbr, a ogromne połacie dna zbiornika zostaną odsłonięte po raz pierwszy od dziesięcioleci.
To właśnie ten moment będzie jednym z najbardziej niezwykłych widoków związanych z modernizacją zapory. Odsłonięte zostaną fragmenty dawnego dna zbiornika, niedostępne dla ludzi od ponad wieku. Całkowicie opróżniony zbiornik ma pozostać aż do 31 stycznia 2027 roku. Dopiero wtedy możliwe będzie prowadzenie najważniejszych prac po odwodnej stronie zapory oraz przy urządzeniach upustowych, do których normalnie nie ma dostępu pod wodą.
Skarby na brzegach Jeziora Pilchowickiego
Niemniej już dziś mieszkańcy i turyści odwiedzający Jezioro Pilchowickie mogą zobaczyć namiastkę tego, co czeka nas za kilka tygodni. Obniżający się poziom wody w Jeziorze Pilchowickim odsłania nie tylko dno jednego z najpiękniejszych zbiorników Dolnego Śląska, ale także mało chlubną prawdę o tym miejscu. Przybrzeżne wody, jak i brzegi jeziora pokryte są ogromem „skarbów”. Tego typu odpady można tu było znaleźć zawsze, jednak w tej chwili łatwiej jest do niech dotrzeć. Plastikowe i szklane butelki, kartony po napojach, porzucone zabawki, pościel, fragmenty sprzętu RTV i AGD, opony, pojemniki po chemikaliach, a choćby stalowe beczki. Im bardziej opada lustro wody, tym więcej takich śmieci wyłania się na powierzchnię.
Widok ten mocno kontrastuje z turystycznymi ambicjami regionu. Trudno mówić o promocji jednego z najbardziej malowniczych zakątków Pogórza Izerskiego, gdy odsłonięte brzegi coraz bardziej przypominają dzikie wysypisko śmieci. Dziś, gdy zbiornik jest stopniowo opróżniany, cały ten niechlubny „dorobek” można zobaczyć gołym okiem.
Kto posprząta Jezioro Pilchowickie?
Paradoksalnie to właśnie teraz pojawia się najlepsza od dziesięcioleci okazja, by ten problem rozwiązać. Skoro w ciągu najbliższych tygodni Jezioro Pilchowickie zostanie całkowicie opróżnione, warto wykorzystać ten moment na kompleksowe uprzątnięcie odsłoniętych odpadów. To nie tylko kwestia estetyki, ale również bezpieczeństwa i szansa, by po zakończeniu modernizacji zbiornik odzyskał dawny blask.

Uwaga niebezpieczeństwo
Warto też zwrócić uwagę, iż dla wielu spacerowiczów odsłonięte brzegi stały się niecodzienną atrakcją. W weekendy pojawiają się tu całe grupy turystów, kuszone możliwością wejścia tam, gdzie normalnie rozciąga się toń. Spacerki po wyschniętych brzegach jeziora stały się bardzo popularne. Tu warto pamiętać, iż teren ten jest niestabilny, a co za tym idzie bardzo niebezpieczny. Każdy krok może skończyć się bolesnym upadkiem, kontuzją, a w skrajnym przypadku zsunięciem się wraz z luźnymi kamieniami wprost do wody.
Dodatkowym zagrożeniem są ukryte pomiędzy kamieniami ostre przedmioty, gwoździe, druty, czy metalowe odpady. Natknąć się tu można także na wtapiające się w tło niewybuchy. W takich warunkach weekendowa przechadzka może zakończyć się tragedią. Dlatego jezioro lepiej podziwiać z drogi bądź z dostępnych pomostów.
[See image gallery at lwowecki.info]
1 godzina temu







![’Tę piosenkę, tę jedyną’… Pamięć wciąż żywa. Rewelacyjny koncert w Płocku, a w Warszawie odsłonięcie ważnej tablicy [FOTO]](https://dziennikplocki.pl/wp-content/uploads/2026/05/ws-300x202.png)


