
Organizacje reprezentujące osoby z niepełnosprawnościami epizodycznymi zwracają uwagę na niespójność w kanadyjskich przepisach dotyczących świadczeń. Ich zdaniem rząd stosuje dwie różne definicje niepełnosprawności, przez co część potrzebujących nie może otrzymać wsparcia finansowego.
Kanadyjskie świadczenie dla osób z niepełnosprawnościami funkcjonuje od czerwca 2025 roku. Jest przeznaczone dla osób o niskich dochodach i wynosi maksymalnie 2 450 dolarów rocznie, czyli nieco ponad 200 dolarów miesięcznie.
Ustawa powołująca program odwołuje się do definicji zawartej w Accessible Canada Act, zgodnie z którą niepełnosprawność może mieć charakter trwały, czasowy lub epizodyczny. Obejmuje ona między innymi ograniczenia fizyczne, psychiczne, poznawcze, komunikacyjne i sensoryczne utrudniające pełne uczestnictwo w życiu społecznym.
Problem pojawia się jednak przy ustalaniu prawa do świadczenia. Aby je otrzymać, trzeba zostać zakwalifikowanym do federalnej ulgi podatkowej dla osób z niepełnosprawnościami. Obowiązuje tam znacznie bardziej rygorystyczna definicja, wymagająca, aby ograniczenia występowały przez co najmniej 90 procent czasu.
Zdaniem organizacji pacjenckich wyklucza to wiele osób cierpiących na tzw. niepełnosprawności epizodyczne, których stan zdrowia zmienia się z dnia na dzień. Dotyczy to między innymi chorych na stwardnienie rozsiane, osoby zmagające się z zespołem post-COVID czy niektórymi przewlekłymi schorzeniami neurologicznymi.
Amanda Fraser, była pielęgniarka chorująca na stwardnienie rozsiane, od lat zabiega o zmianę przepisów. Podkreśla, iż choć jej stan często uniemożliwia samodzielne funkcjonowanie, zdarzają się również dni, kiedy jest w stanie wykonywać codzienne czynności bez pomocy. Jej zdaniem obecne kryteria nie odzwierciedlają rzeczywistego przebiegu takich chorób.
Podobne stanowisko prezentuje prof. Kelly O’Brien z Uniwersytetu w Toronto, specjalizująca się w badaniach nad niepełnosprawnościami epizodycznymi. Zwraca uwagę, iż objawy, takie jak przewlekłe zmęczenie, zaburzenia poznawcze czy bóle głowy, często nie są widoczne i mają zmienne nasilenie, co utrudnia ocenę rzeczywistych ograniczeń pacjentów.
Resort odpowiedzialny za program nie odniósł się bezpośrednio do zarzutów dotyczących rozbieżności w przepisach. Przedstawiciele ministerstwa podkreślili jedynie, iż definicja zawarta w ustawie o świadczeniu nie stanowi kryterium przyznawania pomocy, ponieważ o uprawnieniach decydują przepisy dotyczące ulgi podatkowej.
Organizacje społeczne apelują o ujednolicenie przepisów, argumentując, iż obecny system pozostawia bez wsparcia wiele osób, których stan zdrowia nie ma charakteru stałego, ale znacząco ogranicza ich codzienne życie.

![Kolizja trzech aut na krajowej „piątce” w Strzegomiu [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/07/Strzegom-DK5-kolizja-2026.07.26-4.jpg)











