Sportowy alfabet Opolszczyzny 2025 roku. „O!Polska” podsumowuje

2 godzin temu

Awans przez baraże. Opolszczyzna na piłkarskiej mapie kraju jest trochę jak Polska na geopolitycznej mapie świata. Wciśnięta między dwóch potężnych sąsiadów. Gdy więc wicemistrzowie naszej 4 ligi przystępowali z przedstawicielami województw dolnośląskiego i śląskiego do baraży o jedno dodatkowe miejsce szczebel wyżej nikt im nie dawał szans. Gracze Polonii Nysa jednak zaskoczyli bardzo pozytywnie, dzięki czemu mamy w 3 lidze dwóch beniaminków. Dodatkowe gry, choć już pomiędzy naszymi drużynami, udał się także sporej liczbie wicemistrzów klas A i B oraz jednemu z „okręgówki”.

Biegaczka i biegacz. Barbara Bieganowska-Zając i Filip Rak. Zawodniczka MGOKSiR Korfantów znowu dała popis na bieżni, jak choćby zdobywając paralekkoatletyczne wicemistrzostwo świata na 1500 metrów w kategorii T20. Do tego podczas „Virtus Awards” czyli nagród dla niepełnosprawnych intelektualnie sportowców po raz trzeci wybrano ją najlepszą sportsmenką na świecie. Zawodnik AZS Politechnika Opolska zaczął od obrony złota na Halowych Mistrzostw Polski na 1500 i 3000 m. Najlepszy był także w podczas krajowego czempionatu na stadionie, na krótszym z tych dystansów. W międzyczasie to na nim zdobył brąz ME U23. Ponadto w tej kategorii wiekowej triumfował w ramach MP na 800 i 1500m.

Ciężarowcy. Na Budowlanych Opole zawsze można liczyć. Choćby w seniorskich mistrzostwach Polski wywalczyli osiem medali i triumfowali w klasyfikacji generalnej mężczyzn. Do tego na horyzoncie pojawiła się nowa nadzieja – Sebastian Grzymała, w tej rywalizacji zdobył brązowy medal do 79 kg. Mimo, iż ma 15 lat! Nic więc dziwnego, iż niespełna miesiąc później sięgnął po srebro mistrzostw Europy U15. A całkiem niedawno został mistrzem kraju w tej kategorii wiekowej, choć już do 81 kg.

Działacze piłkarscy. Podobnie jak cztery lata temu tak i teraz Walne Zgromadzenie Sprawozdawczo-Wyborczego Delegatów PZPN-u zaufało przedstawicielom naszego regionu. Do ścisłego zarządu centrali wybrano bowiem dwóch z nich. Sternika OZPN-u Tomasza Garbowskiego i prezesa Odry Opole Tomasza Lisińskiego. Brawa obu panom należą się tym większe, iż nie było zbyt wielu miejsc do obsadzenia. A przy tym, pierwszy objął stanowisko wiceprezesa ds. piłkarstwa amatorskiego.

Enduro. Mistrzostwa Polski i Puchar Polski w tej odmianie motocykli to triumf drużynowy w obu klasyfikacjach punktowych przedstawicieli SM Panda Racing. Z kolei odpowiednio piątą i siódma lokatę zajmowali jeźdźcy z Hawi Racing Team. Indywidualnie popis dały nasze panie, które zajęły całe podium w rywalizacji kobiet. Triumfowała Sara Duplak, przed Aleksandrą Kalińską (obie SM Panda). Po brąz z kolei sięgnęła Maja Kozłowska z HRT. Na podium mistrzostw świata z kolei stawał kolega klubowy tej ostatniej Michał Laska.

Fatalny finisz. Na sześć minut przed końcem meczu przedostatniej kolejki sezonu zasadniczego 2024/25 piłkarze ręczni Gwardii Opole prowadzili w Kaliszu 24:20. Do końca spotkania gola nie zdobyli i ostatecznie zremisowali, choć po karnych wygrali. W czym problem? Ano w tym, iż gdyby dopisali wówczas trzy punkty do tabeli, a nie dwa, to w play off graliby z piątego miejsca, a nie siódmego. Mierzyliby się więc w ćwierćfinale z Chrobrym Głogów, a w ewentualnej walce o brąz z Ostrovią Ostrów Wlkp., które nieco wcześniej ogrywali. Zamiast tego trafili od razu na Industrię Kielce i o strefie medalowej mogli zapomnieć.

Fot. Przemysław Nijakowski/Migawka piłka opolska.

Gimnastyczki Gwiazdy. Dziewczęta z Dobrzenia Wielkiego zdobyły historyczne złoto podczas Mistrzostw Polski Seniorek. Łącznie w tych zawodach zgarnęły trzy medale, ale po ten najważniejszy, także w kontekście wieloletniej działalności klubu, sięgnęły Paulina Wójcik i Zofia Wróbel. A uczyniły to w skokach synchronicznych na trampolinie. Podczas zmagań w stolicy doszły jeszcze dwa srebra, z czego jedno zdobyła ta pierwsza.

Hokej na lodzie… dosłownie i w przenośni. Po trzech latach sport ten wrócił do Opola w seniorskim wydaniu na zapleczu elity. Drużyna pod nazwą United radzi sobie całkiem przyzwoicie. I to pomimo tego, iż u siebie w lidze zaprezentowała się tylko dwukrotnie na 12 rozegranych dotychczas meczów. Co ma związek z kłopotami z uzyskaniem pozwolenia na występy w Toropolu. Mało tego, nie za bardzo wiadomo kiedy znowu tam zagra.

Itaka Arena. Taką nazwę otrzymał Stadion Opolski, którego budowę zakończono jeszcze pod koniec 2024 roku, ale do użytku oddano trzy miesiące później. Po latach oczekiwań i 36 miesiącach budowy wreszcie można było zobaczyć efekty. I trzeba przyznać: robiło to wrażenie i stale robi. Szkoda tylko, iż piłkarze Odry Opole wciąż nie umieją się dostroić do tego poziomu i wciąż tułają się w dolnych rejonach tabeli drugiego szczebla.

Fot. UM Opole

Jogi. To pseudonim Adama Malchera, bramkarza piłki manualnej z Opola, który po ponad 20 sezonach w krajowej elicie tego sportu, z których „większą” połowę bronił dostępu do bramki Gwardii (a tą „mniejszą” Zagłębia Lubin) zakończył karierę. A miał ją dość bogatą, także ze względu na brąz mundialu 2009 i medale mistrzostw kraju w każdym kolorze. W swoim rodzinnym mieście został pożegnany z pełnymi honorami. Łącznie z powieszeniem koszulki pod dachem Stegu Arena i zastrzeżeniem numeru 16 w którym grał.

Kochanek Marcin. Od paru lat sędzią nr 1 na Opolszczyźnie jest Jarosław Przybył, ale z racji limitu wieku zbliża się do końca kariery. Możemy być jednak spokojni, bo paru następców ma, jak choćby Marcin Kochanek, który coraz śmielej wchodzi do krajowej elity i nie tylko. Wszak jesienią dwukrotnie był w zespole arbitrów prowadzących mecze Ligi Mistrzów.

Fot. Przemysław Nijakowski/Migawka piłka opolska.

<strong>Laskarki. W mijającym roku reprezentantki Polski hokeja na trawie znowu udowodniły, iż należą do światowej czołówki w różnych odmianach tego sportu, choć poza jej głównym nurtem. W lutym wywalczyły bowiem złoto mundialu w halowej odsłonie hokeja. A w ich składzie były dwie nysanki: Amelia Katerla (na głównym zdjęciu w środku) i Marlena Rybacha. I choć ich dyscyplina w naszym kraju (także w tym klasycznym wydaniu) nie jest szczególnie popularna, to one stale krzewią jej dobre imię grając w niezłych zagranicznych klubach.

Łyżwiarz Felix. 2018 rok, był końcem trwającej nieco ponad sześc i pół dekady posuchy. Znowu mieliśmy bowiem przedstawiciela na Zimowych Igrzysk Olimpijskich. Dokonała tego uprawiająca short track Magdalena Warakomska z AZS-u PO. Teraz w jej ślady pójdzie Felix Pigeon, z tego samego klubu. I nie jest bez szans na medal, aczkolwiek w sztafecie mieszanej. To, iż umie indywidualnie pokazał jednak choćby podczas mistrzostw kraju seniorów i młodzieżowców, gdzie za jednym zamachem zgarnął dziewięć medali.

Mix fighterów. Nie brakuje mistrzostw kraju, z których przywożą po kilka medali. Jak choćby zapaśnicze Orzeł Namysłów (na zdjęciu), to szczególnie, ale i ZKS Gogolin czy Olimpijczyk Kędzierzyn-Koźle. Dużo dobrego robią także przedstawiciele innych tradycyjnych odmian sportów walki… Jak m.in. karate (Kluczborski KK, Opolski KK, KK Champion Opole, OKS Yama Opole), judo (opolskie Judo AZS i Mizuka), taekwondo (Opolski Klub Taekwondo, Sparta Głubczyce) i boks (opolskie OKB Odra i Kuźnia Boksu czy Chemik Kędzierzyn-Koźle). Swoje zawsze dodadzą też specjaliści od brazylijskiego jiu-jitsu czyli Forca Brava i Next Level z Opola, czy otmuchowskie Fu Getsu oraz prudnickie Saints United King oraz kędzierzyńscy wojownicy spod znaku MMA z B-zone Training Routine i Kame House oraz KSW Gorilla Głubczyce.

Fot. Orzeł Namysłów

Nyski volleyball. Mało które miasto tej wielkości jak Nysa może pochwalić się takimi osiągnięciami w jednej grze zespołowej zarówno u pań jak i panów. Zarówno bowiem siatkarze jak i siatkarki grają na drugim szczeblu. Z tymże możemy tu mówić o mocno ambiwalentnych odczuciach, przynajmniej w ramach AD 2025. Gracze Stali spadli w tym roku z elity, choć mierzyli w play off. Siatkarki NTSK awansowały na jej zaplecze i to w imponującym stylu, bo wygrały wszystkie mecze.

Outsiderzy. kilka brakowało a po wielu latach przerwy Kolejarz Opole znowu byłby najgorszym zespołem żużlowym w Polsce. Podopieczni Marcina Sekuli zanotowali 10 porażek na 12 meczów. Triumfowali tylko dwukrotnie w całym sezonie (u siebie tylko raz!). Szczęście w nieszczęściu w obu przypadkach objechali Speedwaya Kraków, co na finiszu pozwoliło im przekazać tejże ekipie miano „czerwonej latarni”.

Pływanie. Po długim okresie większej lub mniejszej posuchy sport ten odradza się w stolicy regionu. Szczególnie za sprawą popisów Dawida Wiekiery. Specjalista „od żabki” z AZS-u Politechniki Opolskiej choćby na Letniej Uniwersjadzie 2025 zdobył cztery medale (po dwa srebra i brązy) z czego trzy indywidualnie. Do tego na mistrzostwach kraju seniorów i młodzieżowców czy to letnich czy zimowych wywalczył (także w sztafetach) łącznie 14 (sześć złotych i osiem srebrnych!). Zresztą ostatnia z wymienionych imprez była historyczna dla akademików z Opola. Sięgnęli tam wszak po 10 krążków z czego sześć w najstarszej kategorii (plus osiem juniorskich, gdzie z kolei popis dał Szymon Mróz).

Fot. AZS Politechnika Opolska.

Rolnik Głogówek. Po sześciu latach przerwy futsalistki tego klubu powróciły na podium mistrzostw Polski. To był już ich dziesiąty krążek tego typu, a szósty brązowy, gdzie pozostałe cztery były srebrne. I pomyśleć, iż dwa lata wcześniej sezon zakończyły spadkiem z elity, ale uratowała je reforma rozgrywek.

Siatkówka. Bezsprzecznie sport nr 1 w województwie. W mijającym roku z reprezentacjami Polski po medale mistrzostw świata (brąz) i Ligi Narodów (złoto) sięgnął rodowity kędzierzynianin Kamil Semeniuk (do tego KMŚ z Perugią). A trzecia w Lidze Narodów pań była kluczborczanka Justyna Łysiak. Do tego na dwóch najwyższych szczeblach rozgrywek u siatkarzy i siatkarek mamy pięć zespołów. To połowa naszych przedstawicieli łącznie w elicie i na jej zapleczu w najpopularniejszych grach zespołowych. Najlepsze wyniki w historii klubów osiągnęły Mickiewicz Kluczbork (srebro 1 ligi) i NTSK Nysa (złoto 2 ligi i awans), a mocno zanosi się na to w UNI Opole. Było też i smutno, zmarł wszak Kazimierz Pietrzyk.

<strong>Talenty. 160 zawodników i zawodniczek w 19 dyscyplinach z 34 naszych klubów sięgnęło łącznie po 159 medali mistrzostw Polski w sporcie młodzieżowym AD 2025. Na to złożyło się 50 złotych krążków, 45 srebrnych, 64 brązowe. W klasyfikacji medalowej Systemu Sportu Młodzieżowego w ramach krajowego czempionatu najlepsze okazał się short track. Następnie lekkoatletyka i pływanie. Punktow wśród klubów zwyciężyli przedstawiciele AZS-u KU PO (kajakarstwo, lekkoatletyka, pływanie i short track), przed zapaśniczym Orłem Namysłów i Opolskim Klubem Taekwondo.&lt;/p&gt;

Fot. Balu

Urodziny. Ten rok obfitował w sporo jubileuszów ważnych klubów. 80 lat kończyła Odra Opole, 60 zapaśniczy Orzeł Namysłów, pół wieku Ludowy Klub Jeździecki Ostroga Opole. Mieliśmy także 75 lat żużla w Opolu, a ćwierćwiecze świętowała siatkarska PlusLiga… I to przy niemałym wkładzie kędzierzyńskich Mostostalu (trener) i Zaksy (drużyna tego okresu).

WZ LZS. Przedstawiciele, a raczej przedstawicielki Wojewódzkiego Zrzeszenia Ludowych Zespołów Sportowych stanowią coraz większą siłę w Radzie Głównej Krajowego Zrzeszenia LZS. Dość napisać, iż Anna Kocińska-Scholz została wybrana wiceprezeską, a Anna Kasprzyk weszła w skład Głównej Komisji Rewizyjnej z największą ilością głosów.</p&gt;

Fot. WZ LZS Opole

Zwolnienia w futsalu. Na drugim miejscu do półmetka grupy południowej 1 ligi dotarli futsaliści ASG Stanley Brzeg. W klubie jednak nie byli zadowoleni z postawy zespołu, co posadą przypłacił trener Bartłomiej Szczecina. Co interesujące rok temu zespół pod jego wodzą był na trzecim miejscu i na takim zakończył sezon. Do tego w styczniu pracę stracił prowadzący pierwszą siłę futsalu w regionie Toni Corredera. W Dreman-Exlabesa decyzja jednak nie miała podłoża w wyniku sportowym.

***

Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydanie

Idź do oryginalnego materiału