Średnie wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw w Polsce w marcu 2026 r. wyniosło 9652,19 zł, co oznacza wzrost o 6,6 proc. rok do roku i nowy historyczny rekord. Jednocześnie inflacja CPI w marcu była w okolicach 3 proc., więc przeciętna płaca realnie wzrosła – szacunkowo o ok. 3,3 proc. rok do roku. Część tego wzrostu to efekt dodatkowych wypłat: nagród, premii kwartalnych i rocznych, które tradycyjnie podbijają wyniki w pierwszym kwartale. Równolegle GUS odnotował spadek zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw , według najnowszych danych liczba pracujących zmalała o ok. 0,1 proc. miesiąc do miesiąca. Ekonomiści zwracają uwagę, iż może to świadczyć o większej ostrożności firm przy tworzeniu nowych etatów mimo rosnących płac.
Podkarpacie i Rzeszów: płace niższe od średniej, ale też rosną
W województwie podkarpackim przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw w lutym 2026 r. wyniosło 7809,26 zł i było o 5,7 proc. wyższe niż rok wcześniej. To przez cały czas około 1800 zł mniej niż średnia krajowa, ale dynamika wzrostu płac jest w regionie tylko nieznacznie słabsza od ogólnopolskiej. Poprzednie dane za listopad 2025 r. wskazywały na przeciętną pensję w podkarpackich firmach na poziomie 7660,97 zł brutto, co pokazuje systematyczny, choć umiarkowany wzrost wynagrodzeń.
Rzeszów wyróżnia się na tle województwa, w listopadzie 2025 r. przeciętna pensja brutto w sektorze przedsiębiorstw w stolicy regionu wyniosła 9031,15 zł. To poziom zbliżony do ogólnopolskiej średniej i wyraźnie wyższy niż w wielu powiatach Podkarpacia, gdzie struktura zatrudnienia jest bardziej tradycyjna, oparta m.in. na przemyśle lekkim, handlu i usługach.
Pensje w górę, ale etatów nie przybywa tak szybko
Najnowsze ogólnopolskie dane pokazują, że przy rosnących wynagrodzeniach firmy utrzymują dużą ostrożność w zatrudnianiu. W skali kraju przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw w marcu 2026 r. było niższe niż rok wcześniej, co wpisuje się w trend stopniowego spowalniania tworzenia nowych miejsc pracy. Na Podkarpaciu dodatkowym wyzwaniem jest utrzymująca się wyższa stopa bezrobocia niż średnia dla Polski, co w praktyce oznacza mniejszą liczbę dostępnych ofert pracy na pełny etat w przeliczeniu na mieszkańca. Część firm reaguje na wzrost kosztów pracy (w tym kolejny wzrost płacy minimalnej do 4806 zł od stycznia 2026 r.) ograniczaniem rekrutacji lub proponowaniem innych form współpracy niż tradycyjna umowa o pracę. W efekcie statystyczne wynagrodzenie rośnie, ale nie każdy mieszkaniec regionu ma takie same szanse, by z tej tendencji skorzystać.
Jak jest w Rzeszowie i na Podkarpaciu – oddajemy głos Wam
Dane GUS mówią jasno: zarobki w Polsce, w tym na Podkarpaciu, rosną szybciej niż inflacja, ale jednocześnie firmy ostrożniej podchodzą do zwiększania zatrudnienia. Chcemy sprawdzić, jak wygląda to z perspektywy mieszkańców Rzeszowa i regionu:
- Czy Wasze wynagrodzenia faktycznie wzrosły w ostatnich 12 miesiącach?
- Czy widzicie więcej, mniej, czy tyle samo ofert stabilnej pracy na etat?
- Jakie są Wasze doświadczenia z premiami i dodatkami – pojawiają się częściej czy raczej znikają?
Zachęcamy do merytorycznej dyskusji w komentarzach. To od konkretnych historii mieszkańców najlepiej widać, na ile statystyczny wzrost płac przekłada się na realne poczucie bezpieczeństwa na rynku pracy w Rzeszowie i na całym Podkarpaciu.

2 godzin temu










![[ZDJĘCIA] Lędziny świętowały 35-lecie oderwania się od „Wielkich Tychów”](https://images7.polskie.ai/images/2217/39219866/030ea2c67e177d5935c554e5454ebabd.jpg)


