Środek do deratyzacji przyczyną śmierci pacjenta SOR w Jarosławiu? Oficjalne stanowisko dyrektora placówki

brzozow24.pl 3 dni temu

JAROSŁAW. Sprawa śmierci 55-letniego mężczyzny w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym należącym do Centrum Opieki Medycznej w Jarosławiu będzie miałą swój dalszy ciąg. Najprawdopodobniej trafiła do Prokuratury Rejonowej w Jarosławiu.

W poniedziałek (25 maja) po godzinie 19-tej na SOR trafił mężczyzna z podejrzeniem zatrucia nieznaną substancją. Służby medyczne natychmiast podjęły działania ratownicze. Niestety życia pacjenta nie udało się uratować. Podczas czynności personel medyczny wyczuł nieprzyjemny zapach. Nie wiedząc z jaką substancją ma do czynienia podjął decyzje o ewakuacji pacjentów i osób przebywających na oddziale ratunkowym oraz o powiadomieniu PSP w Jarosławiu.

- Na miejsce została skierowana grupa ratownictwa chemicznego z Leżajska, która rozpoczęła działania zabezpieczające i wprowadziła swoje procedury. Weszli do pomieszczenia, przebadali substancję i zabezpieczyli zwłoki tego mężczyzny, które przetransportowano następnie do prosektorium - poinformował nas st. bryg. Waldemar Czernysz z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Jarosławiu.

Dzień po zdarzeniu oficjalne stanowisko w sprawie zajął Piotr Pochopień, dyrektor Centrum Opieki Medycznej w Jarosławiu.

- Wczoraj do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego Centrum Opieki Medycznej w Jarosławiu został przyjęty pacjent z podejrzeniem zatrucia środkiem do deratyzacji. W związku z koniecznością wdrożenia procedur bezpieczeństwa oraz ochrony pacjentów personelu medycznego, czasowo zamknięto SOR. Zgodnie z obowiązującymi procedurami część pacjentów została ewakuowana do bezpiecznych stref, a pozostali zostali odpowiednio zabezpieczeni przez personel medyczny i służby ratunkowe. Na miejscu przeprowadzono działania zabezpieczające i dekontaminacyjne. Po zakończeniu działań oraz potwierdzeniu braku zagrożenia, Szpitalny Oddział Ratunkowy wznowił pracę. w tej chwili SOR funkcjonuje normalnie i przyjmuje pacjentów bez ograniczeń – informuje Piotr Pochopień.

Z naszych informacji wynika, iż sprawa została przekazana do Prokuratury Rejonowej w Jarosławiu.

Fot. PSP w Jarosławiu


Idź do oryginalnego materiału