Śródmieście Warszawy jak złota klatka. "Jeśli urodzę dziecko, ucieknę stąd"

1 godzina temu
Marta odziedziczyła mieszkanie przy Kruczej i myślała, iż w centrum będzie miała wszystko pod ręką. Dziś zakupy robi poza dzielnicą, nie wyobraża sobie tu wychowywania dziecka i mówi, iż trzyma się Śródmieścia "ostatnim włóknem mięśniowym".
Idź do oryginalnego materiału