Jeszcze kilka dekad temu widok cudzoziemca na polskich ulicach nie należał do codzienności. Owszem, przyjeżdżało do nas wielu ludzi mających polskie korzenie, zwłaszcza ze Stanów Zjednoczonych, a także goście z państw arabskich czy z Włoch. Nadawali oni dodatkowego kolorytu miejscom chętnie odwiedzanym przez turystów – warszawskiemu Rynkowi Starego Miasta, Krakowowi czy niezwykle popularnym zakopiańskim Krupówkom.