Stal Kutno z wicemistrzostwem Polski. „Pozostaje niedosyt”
MKS Stal Kutno zakończył sezon 2026 tytułem wicemistrza Polski. Kutnowski zespół po raz dziewiąty z rzędu zameldował się w finale krajowych rozgrywek.
Sezon 2026 przyniósł kutnowskiemu klubowi wiele powodów do satysfakcji. Jak podkreśla Artur Wojtczak z MKS Stal Kutno, drużyna przez cały rok prezentowała wysoki poziom sportowy.
– Sezon 2026 oceniamy bardzo dobrze, choć oczywiście pozostaje niedosyt związany z finałem. Zakończyliśmy rozgrywki wicemistrzostwem Polski, a przez cały sezon prezentowaliśmy wysoki poziom sportowy – mówi.
Historyczny debiut
Tegoroczny sezon zapisał się w historii Stali również za sprawą debiutu w European Federation Cup. Kutnowski klub nie tylko po raz pierwszy rywalizował na europejskiej arenie, ale dotarł tam aż do finału.
https://kutno.net.pl/wydarzenia/wypadek-na-ul-leczyckiej-zderzyly-sie-trzy-pojazdy/y551OYhPI6Y4jePec6wu– Był to historyczny moment dla Stali Kutno i potwierdzenie, iż potrafimy skutecznie rywalizować również z zespołami z innych państw – podkreśla Wojtczak.
Jak zaznacza, udział w turnieju był dla zawodników bardzo cennym doświadczeniem. W decydujących spotkaniach dała jednak o sobie znać ograniczona głębia składu, szczególnie na pozycji miotacza.
– Przy turniejowym systemie rozgrywek i kilku intensywnych meczach w krótkim czasie miało to duże znaczenie. Mimo porażki traktujemy ten wynik jako ogromny sukces – dodaje.
Dziewiąty finał z rzędu
Stal po raz kolejny znalazła się również w ścisłej krajowej czołówce. Był to już dziewiąty z rzędu finał mistrzostw Polski. Dla klubu to powód do dumy, choć po przegranej walce o złoto pozostaje pewien niedosyt.
– Tak regularne utrzymywanie się w ścisłej krajowej czołówce jest dużym osiągnięciem. W Stali Kutno od najmłodszych zawodników staramy się budować „DNA zwycięzców” – ambicję, wysokie cele i walkę o zwycięstwo w każdym meczu – mówi przedstawiciel klubu.
Wojtczak przyznaje jednocześnie, iż w walce o mistrzostwo zabrakło przede wszystkim zdrowia i odrobiny szczęścia w ataku. Znaczenie miała również dyspozycja miotaczy, którzy odczuwali trudy tego i poprzednich sezonów.
– W tak wyrównanej rywalizacji o wyniku często decydują pojedyncze zagrania i detale – zaznacza.
W ostatnich latach klub rozwijał się nie tylko pod względem sportowym. Jedną z istotnych zmian było przejęcie dużych boisk od Małej Ligi, którymi w tej chwili zarządza MOSiR Kutno. Według przedstawicieli Stali pozwoliło to zwiększyć możliwości organizacyjne i przygotowywać w Kutnie turnieje na wysokim, również europejskim poziomie.
Rozwój infrastruktury oraz wyniki sportowe przełożyły się również na większą rozpoznawalność klubu. Stal chce wykorzystywać tę pozycję zarówno do organizacji kolejnych wydarzeń, jak i promocji Kutna podczas międzynarodowych zawodów.
- Stal Kutno jest dziś marką rozpoznawalną nie tylko w Polsce, ale również w Europie – dodaje.
Klub zauważa również wzrost zainteresowania baseballem, szczególnie w mediach społecznościowych. Materiały Stali publikowane na Facebooku, Instagramie i YouTube wygenerowały w trakcie sezonu ponad milion wyświetleń.
– To pokazuje, iż Stal Kutno i baseball docierają do coraz większej grupy odbiorców, również poza tradycyjnym środowiskiem kibiców – mówi Artur Wojtczak.
Pozytywnie oceniana jest również frekwencja podczas meczów, zwłaszcza tych o największą stawkę. Klub chciałby jednak, aby trybuny w kolejnych sezonach wypełniały się jeszcze liczniej.
– Chcemy, aby mecze Stali Kutno były dla mieszkańców nie tylko wydarzeniem sportowym, ale również atrakcyjną formą spędzania czasu – podkreśla.
Największe wyzwania? Młodzież i sponsorzy
Przed klubem stoją jednak kolejne wyzwania. Stal wskazuje przede wszystkim na potrzebę rozwoju struktur, pozyskiwania nowych sponsorów oraz dotarcia do większej liczby dzieci i młodzieży.
W Kutnie działa wiele klubów i stowarzyszeń sportowych, dlatego baseball musi konkurować o zainteresowanie młodych zawodników z innymi dyscyplinami. Klub chce pokazywać, iż baseball może być nie tylko sportową rywalizacją, ale również sposobem na rozwijanie charakteru i umiejętności pracy zespołowej.
Istotną kwestią pozostaje również zapewnienie stabilnego finansowania, które pozwoli rozwijać szkolenie młodzieży, wzmacniać struktury klubu i podnosić poziom sportowy.
Po zdobyciu wicemistrzostwa Polski Stal nie zamierza zwalniać tempa. W planach na 2027 rok znajduje się dalszy rozwój klubu, szkolenia młodzieży, pozyskiwanie partnerów oraz wzmacnianie marki Stali Kutno.
Cel sportowy jest natomiast konkretny: najwyższy stopień podium.
– Wicemistrzostwo z tego sezonu jest dla nas motywacją do dalszej pracy. W 2027 roku chcemy zrobić kolejny krok i ponownie znaleźć się na najwyższym stopniu podium – zapowiada Artur Wojtczak.

1 godzina temu















