Stan dróg po opadach… 23.00

2 miesięcy temu

Podobno mamy rekordowe opady od 2006 roku kiedy zawaliły się Międzynarodowe Targi w Katowicach. Pojechałem na objazd miasta, żeby sprawdzić jak wygląda sytuacja. W trybie ciągłym pracuje pięć pługopiaskarek, dwa traktory i ekipa na przystankach. I efekty naprawdę widać.

Miałem sygnały z Dąbrówki, iż jest źle i nie było pługu, więc pojechałem sprawdzić i jak byłem drogi były odśnieżone. Może nie na poziomie całkowicie czarnej Bytomskiej, ale prawie. Głównymi drogami w naszym mieście jeździ się naprawdę dobrze. Czy to Tarnogórska, Jana Pawła II, Wyszyńskiego, Oświęcimska, Roździeńskiego, Sadowskiego… można jeździć bez problemu.

Sukcesywnie ekipy ZGK wjeżdżają na boczne drogi. Taka Brynicka, czy Józefska – dla przykładu – białe, ale równo odgarnięte. Noga z gazu i spokojnie można jechać.

A jak to wygląda w ościennych miastach? Różnie. Z tego co widziałem na filmach na fb to Katowicka wygląda gorzej niż nasze drogi. Dużo dróg na biało, czasami warstwa śniegu zalegająca na jezdni spora. Jeździ się ciężko, ale tak kiedyś wyglądała zima – trochę się odzwyczailiśmy.

Wiem, iż zaraz pojawią się krytyczne komentarze, ale kiedy tak sypie – a nasypało naprawdę dużo śniegu – nie da się odgarnąć wszystkiego na już. Sparaliżowane drogi, zamknięte lotniska, odwołane mecze piłkarskie. Zima pokazała moc.

Moim zdaniem kawał dobrej roboty wykonuje ZGK i chłopakom należą się podziękowania. W takich warunkach naprawdę dobrze sobie poradzili. I nie tylko ja tak uważam. Dyskusja na grupie Dyskusja na grupie SPI

Fajna ta zima, jak za starych dobrych czasów. Jeszcze trochę i trzeba będzie zalegający śnieg wywozić… Poruszajcie się ostrożnie. W takich warunkach rozsądek jest najważniejszy.

Idź do oryginalnego materiału