Wojciech Jendrusiak, przewodniczący OPZZ Konfederacja Pracy, to mieszkaniec Bełchatowa (woj. łódzkie). Od wielu lat w ramach swojej działalności związkowej walczy o prawa pracowników m.in. w bełchatowskim szpitalu, a także w marketach niemieckiej sieci Kaufland, a ostatnio również w polskich marketach Dino, wskazując na nieprawidłowości i łamanie praw pracowników. Okazuje się, iż znana sieć, podobnie jak wcześniej Kaufland, również pozwała szefa związku.
Jak informuje OPZZ Konfederacja Pracy, spółka Dino pozwała przewodniczącego o naruszenie dóbr osobistych, domagając się 50 tys. zł odszdkodwania, przeprosin oraz zakazu formułowania i rozpowszechniania treści o Dino. Wraz z pozwem, który trafił do Sądu Okręgowego w Kaliszu, Zarząd Dino wystąpił z wnioskiem o tzw. zabezpieczenie, domagając się natychmiastowego zakazu rozpowszechniania informacji na tematy związane z Dino oraz czasowego zablokowania dotychczasowych wpisów przewodniczącego OPZZ Konfederacja Pracy. Jak przekazał związek, sąd odrzucił ten wniosek.
https://ddbelchatow.pl/wydarzenia/stan-podwyzszonej-gotowosci-w-najwiekszej-elektrowni-w-polsce-ostrzezenie-i-stopnie-alarmowe-w-lodzkiem/OChZQCKhjBiIvcAYq5hEOPZZ Konfederacja Pracy przekazała, iż przewodniczącemu Jendrusiakowi zarzucono naruszenie dóbr osobistych poprzez rozpowszechnianie informacji o tym, iż Dino: łamała podstawowe prawa pracownicze, oraz przeciążała pracowników pracą, naruszała przepisy dot. utworzenia Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych, dopuściła się zwolnienia sygnalistów zgłaszających nieprawidłowości w zakładzie pracy. Według organizacji związkowej, w Dino Polska z ich inicjatywy toczą się postępowania Państwowej Inspekcji Pracy oraz prokuratury, miało dojść choćby do 1300 naruszeń przepisów prawa pracy. Ich zdaniem, Dino zamiast poprawić sytuację w swoich marketach, woli atakować związek zawodowy i jego przewodniczącego, za to, iż sprawę nagłaśnia w mediach społecznościowych.
- Jako Przewodniczący Międzyzakładowej Organizacji OPZZ „Konfederacja Pracy” informuję o bezprecedensowych, skoordynowanych działaniach prawnych dwóch gigantów handlowych. Zarówno Kaufland, jak i Dino podjęły kroki prawne mające na celu uciszenie reprezentantów pracowników i zablokowanie krytyki dotyczącej warunków pracy - twierdzi Wojciech Jendrusiak, przewodniczący OPZZ Konfederacja Pracy.
Przypomnijmy, iż związkowiec z Bełchatowa z Kauflandem w sądzie spotykał się już kilkukrotnie. Dziś działacz nie ma wątpliwości, iż tego typu działania mają na celu zastraszenie go jako związkowca.
https://ddbelchatow.pl/wydarzenia/niemiecki-gigant-pozwal-belchatowianina-chce-ogromnego-odszkodowania/TlesQYRdMtdHvWD0MUz0- Działania te noszą wszelkie znamiona tzw. SLAPP (Strategic Lawsuits Against Public Participation), czyli pozwów zastraszających, bezzasadnych, które wygrywamy! – przekazał Wojciech Jendrusiak. - Ich rzeczywistym celem nie jest dochodzenie sprawiedliwości, ale wywołanie tzw. „efektu mrożącego” – obciążenie liderów związkowych procesami, by zniechęcić całe środowisko pracownicze do nagłaśniania nieprawidłowości.
Jak informuje OPZZ Konfederacja Pracy, w spółce Dino trwa obecnie pogotowie strajkowe, a na wrzesień zaplanowano Strajk Generalny w całym kraju.
O komentarz poprosiliśmy sieć marketów Dino. Wciąż czekamy na odpowiedź. Jak tylko ją otrzymamy, to opublikujemy stanowisko spółki w tej sprawie.
https://ddbelchatow.pl/wydarzenia/skolim-i-kombii-wystapia-w-naszym-regionie-sprawdz-kiedy-koncerty-gwiazd/xp79sU0Ptk2eCf5dCrkl














