Starbucks ogłosił kolejną falę restrukturyzacji. Firma zwolni około 300 pracowników korporacyjnych oraz zamknie część swoich biur w Stanach Zjednoczonych, w tym także w Chicago.

Koncern podkreśla, iż zmiany nie obejmą pracowników kawiarni. Zwolnienia dotyczą głównie działów wsparcia, takich jak marketing, zasoby ludzkie czy zarządzanie łańcuchem dostaw. Oprócz Chicago firma planuje zamknąć również słabiej wykorzystywane biura m.in. w Atlancie i Dallas. Jednocześnie Starbucks rozwija nowe centrum korporacyjne w Nashville w stanie Tennessee, gdzie w ciągu pięciu lat ma powstać choćby 2000 miejsc pracy.
Restrukturyzacja ma kosztować firmę około 400 milionów dolarów, z czego 120 milionów przeznaczonych zostanie na odprawy dla zwalnianych pracowników.
To kolejny etap zmian prowadzonych przez prezesa Briana Niccol, który objął stanowisko w 2024 roku. W ubiegłym roku Starbucks zwolnił już około 2000 pracowników korporacyjnych i zamknął setki lokali w USA, Kanadzie i Europie.
Firma tłumaczy, iż celem zmian jest uproszczenie struktury oraz obniżenie kosztów działalności. Starbucks inwestuje jednocześnie w modernizację swoich kawiarni — w tym roku planuje przebudowę około 1000 lokali w USA, aby stworzyć bardziej przytulne wnętrza i poprawić komfort klientów.
Jak podaje firma, pierwsze efekty restrukturyzacji są już widoczne. W pierwszym kwartale roku sprzedaż w amerykańskich lokalach otwartych od co najmniej roku wzrosła o 7 procent.

1 godzina temu











