- Na Broniewskiego powstanie nowa linia tramwajowa, która zapewni 30 tys. Łodzian, którzy mieszkają na trasie tramwaju bezpośrednie, krótsze i wygodne połączenia, zamiast stania w korku
- przekonuje Tomasz Andrzejewski z Łódzkich Inwestycji
Nowe torowisko z korzyścią dla Łodzian?
Jak zapewnia magistrat, nowa linia tramwajowa zapewni mieszkańcom Chojen i Dąbrowy połączenie między osiedlami oraz nowy bezpośredni dojazd do centrum. Tramwaj kursować będzie wzdłuż obecnej linii 70, która jest jedną z najbardziej zatłoczonych w mieście. Ponadto przystanki przy rondzie Broniewskiego, mają jedną z najwyższych frekwencji.
Na linii pojawią się niskopodłogowe tramwaje, które dają większy komfort i dostępność dla wszystkich pasażerów.
Będą również wspólne przystanki autobusowo-tramwajowe, co ułatwi ewentualne przesiadki.
- Zyskają również piesi i rowerzyści. Nowe chodniki przy których pojawią się drzewa, dające cień oraz droga rowerowa, która połączy
istniejące odcinki na Rzgowskiej i Rydza-Śmigłego
- wylicza zalety inwestycji Tomasz Andrzejewski, by na koniec wtrącić lakonicznie: dla kierowców pozostaną dwa pasy ruchu, zamiast obecnych trzech. A to właśnie budzi największe kontrowersje wśród mieszkańców.
Łapy precz od tej ulicy
Wielu Łodzian jest przeciwnych wielkiej przebudowie. Choć miasto zapewnia o przeprowadzonych konsultacjach, Łodzianie czują się ignorowani.
Jak poinformowali przedstawiciele LDZ Zmotoryzowani Łodzianie, we wtorek 20 stycznia na ulicy Broniewskiego zawisł baner, który miał być wyrazem sprzeciwu mieszkańców wobec remontu ul. Broniewskiego. Transparent skierowany jest w stronę Urzędu Miasta Łodzi, a głównym zarzutem protestujących jest planowane zwężenie jezdni.
- Przestańcie ignorować łodzian! Mieszkańcy powiedzieli „nie” dla przebudowy i zwężenia tej ulicy
- napisano na banerze.
Wątpliwości co do realizacji inwestycji w obecnym układzie wyraził w mediach społecznościowych również jeden z radnych Rady Miejskiej w Łodzi.
- Ograniczenie przestrzeni dla ruchu samochodowego budzi uzasadnione obawy o przepustowość tej trasy - jednej z kluczowych arterii w tej części miasta. Inwestycje infrastrukturalne powinny poprawiać jakość życia mieszkańców, a nie rodzić kolejne problemy komunikacyjne
- napisał Robert Pawlak, radny Rady Miejskiej w Łodzi.
Kiedy start budowy i jak pojedziemy?
Mimo głosów niezadowolenia, przebudowa lada moment ruszy. Jak informuje UMŁ, 1 marca wprowadzone zostaną zmiany w organizacji ruchu na ul. Broniewskiego, od Rydza-Śmigłego do Rzgowskiej. Prace będą prowadzone pod ruchem.
Najpierw zajęta zostanie północna jezdnia Broniewskiego (w stronę Rzgowskiej), gdzie drogowcy wykonają podziemne instalacje, nową jezdnię i torowisko. W tym czasie ruch w obu kierunkach odbywać się będzie drugą nitką ul. Broniewskiego. Wjazd na nią znajdować się będzie za przejściem dla pieszych przy Podgórnej, a powrót - przed ul. Rzgowską, gdzie dostępne będą już wszystkie pasy ruchu.
Zamknięta zostanie także większa część ronda Insurekcji Kościuszkowskiej od strony centrum - nie pojedziemy w kierunku ul. Dąbrowskiego. Zmieni się również możliwość przejazdu ul. Rzgowską przy „białym” kościele. Jadąc od Chojen, będzie można przejechać prosto na plac Niepodległości.
- Aby ułatwić przejazd w stronę Chojen, wykonana została zawrotka przy rondzie Broniewskiego. Dzięki niej jadąc z Rydza-Śmigłego, przejedziemy w ul. Niższą, aby dojechać do Śląskiej i dalej na Chojny
- wyjaśnia Tomasz Andrzejewski.
Dokładna organizacja ruchu naniesiona na mapę, dostępna jest na stronie lodz.pl/remonty w zakładce Broniewskiego.
https://tulodz.pl/wiadomosci-lodz/lapy-precz-od-tej-ulicy-mieszkancy-lodzi-przeciwko-wielkiej-przebudowie/y3FWh8GNYYG4Ia9fzLF0
2 godzin temu










